Był chłodny, deszczowy wieczór, kiedy to w przemiłym towarzystwie udałem się do poznańskiego klubu Blue Note. Nie wiem, czy to kwestia mojego szczęścia, czy po prostu cecha tego lokalu, ale niezależnie od pory roku, zawsze jest tam w chuj zimno. Może po prostu właściciele w ten sposób studzą zapał metalowców do jakichkolwiek rozrób? Doprawdy... Czytaj dalej →
