Krótka Piłka 2017 cz. 5

Black Dahlia Murder, The: Nightbringers Pisanie o płytach takich zespołów jak TBDM jest jedną z najmniej wdzięcznych rzeczy na świecie. Stylistycznie, każdy ich krążek jest bardzo zbliżony do poprzedniego- pędzący na złamanie karku death metal z mnóstwem melodii i fajnymi solówkami, okraszony popisami wokalnymi Trevora Strnada, który potrafi i ryknąć i zakwiczeć. Wszystko rozchodzi się... Continue Reading →

Krótka Piłka 2015 cz. 6

Piłka meczowa: Chelsea Wolfe: Abyss Smutne piosenki śpiewane pięknym, kobiecym głosem. Było. Ale czy podkład do nich stanowiła mieszanka akustycznego rocka i doom/sludge metalu, ze szczyptą elektroniki? Możliwe, ale ja się spotykam z czymś takim po raz pierwszy i jestem szczerze oczarowany twórczością pani Wolfe. Tym bardziej, że poza swą pięknością muzyka panny Wolfe urzeka... Continue Reading →

Krótka piłka 2013 cz. 4

A Pale Horse Named Death: Lay My Soul to Waste Mix Paradise Lost i Type O Negative. Już dawno żadna płyta nie sprawiała, że chcę się pociąć. A może to gówniana aura i inne okoliczności zewnętrzne? Kto wie? Jakby nie było, pierwszy raz słuchało się świetnie, ale z każdym kolejnym uroku płycie ubywało. Alice in... Continue Reading →

Brutal Assault (rozgrzewka i dzień 1.) – Jaromer, Czechy – twierdza Józefów – 08. i 09.08.2012

  Uwaga wstępna - chyba najbardziej sporną kwestią w tym roku, było brzmienie poszczególnych zespołów. Zależnie od miejsca w którym się stało, można było otrzymać dźwięk bliski temu ze studia, jak i totalne gówno. Najgorsze, że miejsca te zmieniały się z koncertu na koncert, a mi się nie chciało biegać, więc jeśli ktoś mówi, że... Continue Reading →

Podsumowanie roku 2011

Ach, cóż to był za rok! Zarówno w muzyce, jak w życiu moim osobistym działo się naprawdę sporo. Coby nie być gołosłownym, parę liczb: pierwszy tytuł magistra, 2 kraje, trzecia stała praca, 4 mieszkania itd. Dziwnym nie jest, że blog ten został odrobinę zaniedbany. Oby to się zmieniło w 2012 - w końcu to podobno... Continue Reading →

Jak oni growlują

  Od jakiegoś czasu sporą popularnością w światku metalowym, szczególnie wśród młodszej młodzieży, cieszy się podgatunek zwany DeathCore. Szczerze pisząc, ja się już troszkę pogubiłem, z czego to się składa (death metal, metal core i hard core?), wiem jednak, że większość deathocore'owych piosenek brzmi jak jeden długaśny breakdown (czyt. jest bardzo wolno i bardzo ciężko).... Continue Reading →

Wspierane przez WordPress.com.

Up ↑