Me and That Man: Songs of Love and Death

Póki co najgorsza płyta tego roku. Oto dlaczego: Piosenki są na jedno kopyto. Wszystkie mają zbliżone tempo, ten sam nastrój przegiętej, westernowej dekadencji i oparte są na tych samych dźwiękach. W połowie drugiej zacząłem sprawdzać ile jeszcze do końca całej płyty. Kicz. Powiązany z w/w westernową dekadencją. Jesteśmy tak bardzo straceńczy, zepsuci i źli, a... Continue Reading →

Suicide Silence: Suicide Silence

Nowa płyta ojców deathcore’a kojarzy mi się z dwoma, eufemistycznie mówiąc, kontrowersyjnymi wydawnictwami: Illud Divinum Insanus i Lulu. Z pierwszą, bo mamy tu odstępstwo od dotychczasowej formuły, która przyniosła sukces i sławę. Z tym, że Suicide Silence poszli totalnie na całość. Ich tradycyjnego stylu szukać tu można ze świecą, zamiast tego mamy… eksperymentalny nu metal?... Continue Reading →

Krótka Piłka 2015 cz. 7

Piłka meczowa: Cruciamentum: Charnel Passages Niech dziwna nazwa Was nie zniechęca, bo oto, po 10 latach grania i 4 wydanych epkach dostajemy od Anglików pełną i na dodatek bardzo dobrą płytę. Znawcy szufladkują ich jako death-doom, ja ich twórczość dookreślę następującymi epitetami: mroczna, agresywna i porywająca. Nie idąc na kompromisy i tanie chwyty, muzycy stworzyli... Continue Reading →

Krótka Piłka 2015 cz. 3

Piłka meczowa: Royal Thunder: Crooked DoorsHistoria stara jak świat (a przynajmniej jak płyta Rumours zespołu Fleetwood Mac): dziewczyna poznaje chłopaka, zakładają zespół, nagrywają płytę, związek się rozpada i pod wpływem tegoż rozpadu para tworzy najlepszą płytę w karierze. Coś konkretniej o muzyce? 11 bardzo dobrych, lekko psychodelicznych, hard rockowych piosenek, które jakkolwiek wyraźnie czerpią z... Continue Reading →

Foo Fighters: Sonic Highways

Po świetnym Wasting Light, byłem pewien, że Grohl i spółka nie dadzą rady powtórzyć takiego dokonania i nagrać równie porywającej muzyki. Nie wiedziałem tylko, że będzie aż tak źle. Bo Sonic Highways to zdecydowanie najsłabsza płyta Foo Fighters. Powodów takiej sytuacji upatruję w dwóch rzeczach. Po pierwsze, chłopaki trochę zmienili styl. Po dwudziestu latach klepania... Continue Reading →

Krótka Piłka 2014 cz. 7

Accept: Blind Rage Kolejny krążek pełen teutońskiego heavy metalu. Spoko, ale do Blood of the Nations startu nie ma. Belphegor: Conjuring the Dead 36 minut bardzo sympatycznej blackened-deathowej sieczki. W sam raz na koniec tygodnia, gdy trzeba gonić deadline’y w korpo. Blues Pills: Blues Pills Zabili mnie singlem “Highclass woman”. Niestety to wszystko co mają... Continue Reading →

Lajkujcie to gówno!

No witam! Ku Waszej wygodzie, a swojemu lansowi oraz zwiększeniu możliwości, założyłem fanpejdża na fejsbuku. Dzięki temu, jak zalajkujecie w/w fanpejdż, moje ego zostanie pogłaskane, a Wy będziecie dostawać powiadomienia o nowych postach tutaj, bez konieczności zaglądania co chwila. Chyba tak lepiej, c'nie? Adres jest taki: https://www.facebook.com/twojastaragrametal Podobno blogaski można integrować jakoś z fejsbuniem, ale... Continue Reading →

Krótka Piłka 2013 cz. 6

Autopsy: Headless Ritual Klasycy deathu powracają. Trochę tłustsze brzmienie niż poprzednio zdecydowanie należy policzyć im na plus, tak samo jak typowe dla nich fajne, zróżnicowane i ciekawe kompozycje oraz szalony głos Chrisa Reiferta. Bardzo dobre. Avenged Sevenfold: Hail to the King Niezaprzeczalnym faktem jest, że chłopaki zrzynają tutaj bezwstydnie z największych gwiazd ciężkiego rocka z... Continue Reading →

Wspierane przez WordPress.com.

Up ↑