Gojira – B90, Gdańsk – 06.06.2017.

Cały występ pierwszego supportu, zespołu Moaft, przestałem w długiej kolejce, która wylewała się spomiędzy budynków stoczniowych na ulice. Po wejściu zdążyłem tylko podładować kartę B90 (jedyny środek płatniczy przy barze. Kiedyś na to marudziłem, ale ma to sens- choćby taki, że załatwia problem drobnych), kupić jakieś picia i już swój set rozpoczynał znany i lubiany... Continue Reading →

Podsumowanie roku 2016.

Już się miałem kajać, że w tym roku tak późno, ale właśnie zauważyłem, że Podsumowanie AD 2015 był dzień później. Więc, jak to mówią młodzi ludzie: brawo ja! Jest progres! A tak poważniej, to byłoby wcześniej, gdyby nie wyjazd na daleki Zachód. Szczegóły może się jeszcze pojawią, ale powiem Wam, że tak daleko to mnie... Continue Reading →

Gojira: Magma

Super przebojowy singiel “Stranded” zwiastował spore zmiany w muzyce Francuzów. Piosenka o relatywnie prostej budowie, dość przystępna, z czystymi wokalami- brzmi jak rewolucja! I w pewnym sensie cała Magma jest przewrotem w świecie Gojiry. Do muzyki wpuszczono sporo powietrza i luzu, których brakowało na ostatnich dwóch krążkach (szczególnie na nudnawym L’enfant sauvage). Pod tym względem... Continue Reading →

Brutal Assault 2016, dzień 2. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 11.08.2016.

Dzisiaj już nie będzie marudzenia (nie licząc konstruktywnej krytyki wykonawców, rzecz jasna!), tylko sama muzyka. Jadziem! Plini: Czyli progresywny projekt Australijczyka grającego również w Intervals (o których za chwilę). Takie spokojne plumkanie bez wokali, niby zupełnie nie pasujące do reszty wykonawców na festiwalu, ale słuchało się całkiem przyjemnie. Antigama: Studyjne nagrania warszawiaków w ogóle mi... Continue Reading →

Nowe teledyski do starych piosenek

Dawno temu, kiedy w MTV leciała muzyka, tzw. wideoklipy były wypuszczane jakiś czas przed premierą płyty jako element kampanii promocyjnej. Dziś, gdy nikt już nie kupuje muzyki, w związku z czym wydawcom nie opłaca się jej reklamować, teledyski nie pojawiają się najczęściej wcale, a jak już, to często po premierze albumu. Poniższe videa z poprzedniego... Continue Reading →

Podsumowanie roku 2012

Krótkie marudzenie na wstępie, coby wydalić żale z organizmu i mieć z głowy. Ten rok ssał wielką murzyńską pałę. Na szczęście tylko na platformie osobistej, bo dobrej muzyki było dużo. Rozczarowania: chyba tylko nieszczęsny koncert Faith No More. na nic innego się jakoś nie nastawiałem. Koncerty: tu było dużo dobrego: At the Gates na Brutal... Continue Reading →

Krótka piłka 2012 cz. 2

Czyli kolejna porcja skrótowych "recenzji" płyt. Jak się uda i starczy czasu oraz determinacji, w 2013 odejdę od tego systemu, na rzecz tradycyjnych, dłuższych opisów płyt. 7 Horns 7 Eyes: Throes of Absolution - progresywna mieszanka rozmaitych stylów, głównie słychać doomnie powolny death z drobinkami djentu. W miarę, ale tak od połowy zaczyna nużyć. Acid... Continue Reading →

Roarrrrrrrrr!!!!

  Wiecie czym się różni Godzilla od Gojiry? Po pierwsze, Godzilla wygląda tak, a Gojira tak. Po drugie, według strony rockmetal.pl, Gojira przyjedzie do Polski na dwa koncerty pod koniec sierpnia, a Godzilla nie. Ja nie wiem, jak mój budżet domowy zniesie tyle wspaniałości jednego roku, ale prędzej sprzedam nerkę (w końcu mam dwie, prawda?),... Continue Reading →

Wspierane przez WordPress.com.

Up ↑