Speak English or Die!

Ogólnie rzecz biorąc, staram się nie pisać na tych łamach o sobie za dużo, ale muszę Wam się przyznać, że w życiu liznąłem rozmaitych zajęć: judo, żeglarstwa, rysowania, pisania, programowania, gry na gitarze i w chuj innych. Jedyną rzeczą, w której jestem naprawdę dobry jest angielski. Mówiąc eufemistycznie: daję radę. Oczywiście, robię błędy i nie... Czytaj dalej →

Czas nie jest po mojej stronie oraz pytanie na kolację

   Czołem czarnuchy! Piszę do Was, by się wytłumaczyć z jeszcze marniejszej niż zwykle produktywności mojej w ramach tego skromnego bloga. Otóż jestem obecnie w decydującej fazie tworzenia mojej pracy magisterskiej, przez co nie mam czasu dobrze pierdnąć, nie mówiąc już o bawieniu Was moimi wypocinami. Wszystko powinno skończyć się przed początkiem lipca, a do... Czytaj dalej →

(Póki co) nigdy więcej

  Z okazji świąt, które się właśnie skończyły, życzę sobie i Wam aby doszło do zmartwychwstania zespołu Nevermore, który się był rozpadł jakiś tydzień temu, ku memu wielkiemu smutkowi. Dodatkowo, by było całkiem w pipkę, gdyby wyżej wspomniana rezurekcja miała miejsce przed sierpniem tego roku, i zespół jakimś cudem zdążył na festiwal Brutal Assault. Przy... Czytaj dalej →

Hilfe!

  Wielkie joł! Dziś, wyjątkowo, prywatna odezwa. Otóż tak się jakoś złożyło, że wyjeżdżam jutro do Austrii. Problem w tym, że nie mam tam gdzie mieszkać. Jeśli ktokolwiek z czytelników tego skromnego bloga mógł mnie poratować pokojem albo nawet skromnym kawałkiem podłogi, proszę jak najszybciej pisać na adres: tsgm@onet.eu .Tak czy owak, trzymajcie kciuki!ps. oczywiście,... Czytaj dalej →

Bill Kelliher vs trzustka – 0:1

  Według oficjalnej strony festiwalu SoniSphere, gitarman Mastodona dostał zapalenia trzustki i zespół odwołał letnią trasę po Europie, w tym koncert na warszawskim Bemowie. Nie ukrywam, że smutno mi z tego powodu, gdyż obok Slayera, ekipa z Atlanty to był główny powód zakupu biletu na w/w koncert. No nic, może dadzą kogoś w zamian. Na... Czytaj dalej →

Wizyta Busha odwołana

  Jak się wczoraj dowiedziałem na Fejsbuku, a potem na wszystkich stronach piszących o metalu, zespół o nazwie Wąglik rozstał się z Johnem Bushem i na koncercie w Polsce zaśpiewa Joey Belladonna. Przynajmniej teoretycznie, gdyż Joey jest na chwilę obecną trzecim wokalistą Anthrax w tym roku. Jest to wiadomość dla mnie bardzo niewesoła, gdyż bardzo,... Czytaj dalej →

kurwakurwakurwakurwa…

  Jak pewnie wiecie, na koncert Arch Enemy, który miał się odbyć za niecały tydzień, 16. maja, napalałem się jak szczerbaty na suchary. Myślę, że podobnie było z większością fanów Angeli i spółki, szczególnie po zawodzie, który nas spotkał podczas oszustwa zwanego hunterfest '09. Zapewne nie zdając sobie z tego sprawę Centralny Klub Studentów Politechniki Warszawskiej... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑