Czas nie jest po mojej stronie oraz pytanie na kolację

  

Czołem czarnuchy! Piszę do Was, by się wytłumaczyć z jeszcze marniejszej niż zwykle produktywności mojej w ramach tego skromnego bloga. Otóż jestem obecnie w decydującej fazie tworzenia mojej pracy magisterskiej, przez co nie mam czasu dobrze pierdnąć, nie mówiąc już o bawieniu Was moimi wypocinami. Wszystko powinno skończyć się przed początkiem lipca, a do tej pory, możecie zastanowić się, nad całkiem ważną dla mnie kwestią, a mianowicie- co mógłbym zrobić, żeby ten blog był lepszy/ ciekawszy?
Moje sugestie do których możecie się odnieść:
– przenieść się na inną domenę, oferującą większe możliwości (np. blogspot)?
– założyć stronę na FB, co pozwoliłoby nam na lepszy kontakt?
– skaptować jakichś współautorów?
– dodać nowe Kategorie?
– usunąć któreś ze starych?
– cokolwiek?

Z góry dziękuję za odpowiedzi, które możecie wypisywać albo w komentarzach, albo w mailach na adres: tsgm [małpa] onet.eu .

Na do widzenia dwa teledyski:
1. od którego wziąłem tytuł dzisiejszego postu.
2. od zdjęcia, które się nie chciało tu wlepić.

ps. obrazek pochodzi z: http://us.123rf.com

Dodaj komentarz

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑