Krótka Piłka 2017 cz. 3

Piłka meczowa: Decapitated: Anticult Na poprzednim krążku, pt. Blood Mantra, Decapitated w wersji 2.0 sprecyzowali ramy swego nowego stylu, znajdującego się na przecięciu ich dawnego death metalowego grania, łamańców spod znaku Meshuggah i groove metalowego bujania w stylu Pantery. Anticult to de facto dopracowana Mantra. Brak wypełniaczy, brak niedokończonych kompozycji, tylko 8 potężnych i porywających numerów,... Czytaj dalej →

Dark Fest 2015 Open Air (dzień 2.) – Gród Rycerski pod Byczyną – 20.06.2015.

Sobota przywitała nas lekkim zimnem, ale przygotowana na małym palniku jajecznica od razu poprawiła nastrój. Swoją drogą, do tej pory jestem mile zaskoczony, że w ciągu trwania DF nie wybuchł w lesie, w którym obozowaliśmy, pożar. Ogniska, grille i przenośne kuchenki, a wszystko obsługiwane przez pijanych metaluchów. Cóż, niezbadane są wyroki niebios. Ale wróćmy do... Czytaj dalej →

Podsumowanie roku 2014.

Koncerty: 4. Furia w Poznaniu 3. Beastmilk we Wrocławiu 2. Polish Satanist Tour we Wrocławiu 1. Pearl Jam na Openerze Hity (kolejność alfabetyczna): Arch Enemy: As the Pages Burn Enabler: Close My Eyes Killer Be Killed: Wings of Feather and Wax Obituary: Deny You Odraza: Próg Scott Walker & Sunn0))): Brando Sólstafir: Lágnætti Suicide Silence:... Czytaj dalej →

Blood Mantra Tour – U Bazyla, Poznań – 29.11.2014.

Materia: Czyli pop-djenty z telewizji. Bardzo dobry kontakt z publicznością i żywiołowy występ nie przykryły faktu, że wszystkie piosenki są w zasadzie na jedno, nie ciekawe kopyto. Ale ludzie się bawili, więc co ja tam wiem. Thy Disease: Relatywnie przystępne death metale z domieszką elektroniki. Złośliwcy powiedzieliby, że są znani głównie z raportu ze studia,... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2014 cz. 8

Piłka meczowa: Royal Blood: Royal Blood Zupełnie niemetalowe wydawnictwo, ale co z tego, skoro wyśmienite? Bas, perkusja, wokal i 10 rockowych petard. Zero kombinowania, zero wymuszonych udziwnień. Po prostu rock ‘n’ roll. Ps. Aż dziwne, że poznałem ten zespół dzięki czasopismu Teraz Rock… Ale jak to mówią anglosasi: “Lord works in mysterious ways”. Abusiveness: Bramy... Czytaj dalej →

Lamb of God – Kraków – Studio – 05.06.2012

  Kiedy się kogoś kocha, odległość nie ma znaczenia. A ja muzykę Baranka Bożego darzę na tyle szczerym i wielkim afektem, że może to być nawet odległość między Poznaniem a Krakowem. Jeśli miałem jeszcze jakieś wątpliwości, zostały one rozwiane przez nazwę supportu i cenę samego biletu, bo co to jest 85zł za obejrzenie na żywo... Czytaj dalej →

Podsumowanie roku 2011

Ach, cóż to był za rok! Zarówno w muzyce, jak w życiu moim osobistym działo się naprawdę sporo. Coby nie być gołosłownym, parę liczb: pierwszy tytuł magistra, 2 kraje, trzecia stała praca, 4 mieszkania itd. Dziwnym nie jest, że blog ten został odrobinę zaniedbany. Oby to się zmieniło w 2012 - w końcu to podobno... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑