Outdoor activities

  Po pierwsze, jak obrazek powyżej nie jest cudowny i jeśli dotknięcie oryginalnej kliszy nie leczy lumbago i raka jąder to gotów jestem zjeść swoją brodę. Po drugie, pogoda w końcu się uspokoiła, więc niedługo wrócę do pisania o hewi metalu- powolutku dojrzewają w mojej głowie recenzje ostatnich płyt Korna i Nevermore, a może też... Czytaj dalej →

Gorętsze niż piekło

    Mowa oczywiście o tegorocznym lecie. Wszyscy wiedzą jak jest, więc spokojnie mogę wykorzystać nieludzką temperaturę za oknem i w moim pokoju na poddaszu, jako wytłumaczenie mojej obniżonej produkcji tutaj w ostatnich tygodniach. Po prostu nie da się nic zrobić- myśleć, pisać, itd. Parafrazując tytuł pewnego filmu: to nie jest pogoda dla białych ludzi. Jak... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑