Podsumowanie roku 2015.

Ponad miesiąc temu zakończył się całkiem przyzwoity na każdym froncie rok 2015. W czasie między Sylwestrem a dniem dzisiejszym udało mi się nadrobić większość zaległości, a także, co było może najtrudniejsze, przygotować poniższe zestawienie. Tyle tytułem wstępu, czas na meritum. KONCERTY: 3. Outre w Poznaniu 2. Machine Head w Gdańsku 1. Furia na Darkfeście HITY:... Continue Reading →

Slayer: Repentless

12. album Slayera nie jest ani tak zły jak twierdzi polska strona internetu, ani tak dobry, jak chcieliby twórcy. Brzmienie jest fajne- tłustsze od WPB, ale też odpowiednio ostre, wykonawczo jest bez zarzutu- szczególnie Tomek A. wzbudza podziw. W wieku 55 lat mieć w sobie tyle ognia i tak dobry głos- czapki z głów. Wszystko... Continue Reading →

Impact Festival – Warszawa, lotnisko Bemowo – 04.06.2013.

Wyjazd na drugą edycję festiwalu Impact dostarczył mi mnóstwo emocji, zarówno muzycznych jak i różnych innych. Sama wycieczka autokarem przez większą część czasu upływała w przyjemnej atmosferze- spokój, napoje alkoholowe, dyskusje o koszykówce i konkursy z wiedzy o wykonawcach (zgarnąłem breloczek Rammstein i kupon na odnowę biologiczną, suko!). Problemy pojawiły się pod sam koniec, kiedy... Continue Reading →

Jeff Hanneman (1964 – 2013)

Wiadomość ta złapała mnie w środku majówki, kiedy nie miałem dostępu do netu, stąd opóźnienie. Nie będę Wam tu wciskał, że Slayera słucham od przedszkola i znam wszystkie teksty na pamięć. Jednak nikt nie odmówi im miejsca w panteonie metalu, a każdy, kto choć raz wpisał na youtube hasło “metal” zna takie kawałki jak “Angel... Continue Reading →

Top 10 okładek płyt

Jakiś czas temu, w jednym ze sklepów znanej sieci, wyczaiłem super album pt. Metal and Hardcore Graphics. Jest to zbiór grafik z książeczek dołączanych do płyt, okładek, zdjęć zespołów i loga wykonawców. Kosztuje to cudo prawie 200zł, ale myślę, że jeśli jakiegoś fana ciężkiej muzy stać, to powinien się zaopatrzyć, gdyż zacne jest to dzieło.... Continue Reading →

Podsumowanie roku 2009

  To był całkiem dobry rok. Zarówno muzycznie jak i tak bardziej prywatnie. W związku z tym pierwszym, muszę przyznać, że poniższe zestawienie zajęło mi fhuj czasu, a i tak nie zdążyłem przesłuchać wuchty rzeczy (m.in. nowego Kreatora), ale cóż począć. Było nie było, bęc babę w ryło- jadziem z koksem. Na początek wyróżnienia:  Rozczarowania:... Continue Reading →

Radość, wielka radość!

  W podstawówce, pani od plastyki (którą pozdrawiam i przepraszam. Za wszystko.) mawiała: jeden obraz wart jest tysiąc słów. I tak chyba jest z powyższym plakatem. Kurwać, takiego zestawu (w realu, na papierze się nie liczy- to do organizatorów pewnego festiwalu na (c)H) u nas nie było bodajże od 2002, kiedy to papa Ozzy przywiózł... Continue Reading →

Wspierane przez WordPress.com.

Up ↑