Zwracam honor Ryżemu. Ryży nie płacze, tylko przyjeżdża do nas. Wielka Czwórka w komplecie. Ja jebię... Moje wątpliwości pod tytułem sesja czy SoniSphere poszły się szczypać. Odegrajmy więc Symfonię Zniszczenia! obrazek z: http://www.ugo.com/ugo/html/gallery/default.asp?gallery=megadethlive_music&id=54
Megadeth – Endgame
Pamiętając całkiem solidny album Ryżego, United Abominations, podchodziłem do jego najnowszego dzieła ze sporą dozą optymizmu. Mustaine wymienił co prawda w międzyczasie gitarzystę, ale: a) i tak wszyscy wiedzą że Megadeth=Mustaine; b) Chris Broderick jest wymiataczem jakich mało, i filmiki na których ściga się z moim ulubieńcem Jeffem Loomisem robią wrażenie. Otwierający całość instrumental, Dialectic... Czytaj dalej →
