Nigdy więcej 2010

 

Nowy rok to nie tylko głębokie myśli, ale też tradycyjne postanowienia, a także oczekiwania i nadzieje związane z najbliższymi 365-oma dniami (teraz to w zasadzie 361. Czy może jest rok przestępny? Tyle niewiadomych…). 

Ja swoje postanowienia zostawię dla siebie (tym bardziej, że zwykle idą się szczypać, jeśli w ogóle są realne. Dlatego też, nie będzie tu deklaracji w stylu: będę zamieszczał nowe posty co dwa dni itp. Mogę jedynie zdradzić, że lista the best of 2009 się robi.), ale dwiema nadziejami się podzielę:

1. Żeby wszystko dobrze poszło z SoniSphere i nikt nie wywinął nam hunterfestu (nie, nigdy nie zapomnę).

2. Żeby wyszło tyle fajnych płyt co w 2009. Jak może sugerować powyższy obrazek, ja przede wszystkim czekam (od 2005!) na nowe wydawnictwo zespołu  Nevermore. A propos- czy wie ktoś z Was, gdzie można w Polandzie dostać ich koncertowe dvd The Year of the Voyager? Ja szukam od dobrych paru miesięcy i lipa.
Tak czy owak, tutaj macie piosenkę otwierającą ich ostatnią płytę This Godless Endeavor- Born. Swoją drogą, teledysk bezczelnie zerżnięty z Kornowego Here to Stay , tyle, że jakiś gorszy taki.

ps. jeszcze mam prośbę do wszystkich czytelników: jeśli macie jakieś uwagi dotyczące Twojej Starej (może poza „spierdalaj lepiej do kościoła” albo „czerwony i biały nie są tr00 ani cvlt!”) to piszcie w komentarzach albo na blogowego mejla: tsgm@onet.eu.
Jeśli znacie jakieś fajne, mniej lub bardziej znane zespoły, które warto obadać, to też piszcie. W końcu dobrej muzy nigdy za mało, c’nie?

3 myśli na temat “Nigdy więcej 2010

Dodaj własny

Dodaj komentarz

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑