Łazarz Roku Pańskiego i kwestia angielskiego

  Gdy przeglądałem w celach korekcyjnych mój ostatni post, w pewnym momencie, obudziła się we mnie, skrywana zwykle w czasie wolnym, świadomość anglisty-amatora. Świadomość ta, wraz ze świadomością amatora ciężkiej muzyki rozpoczęły dyskurs wydobywczy, mający na celu dojście do tego, czemu po angielsku uchodzą pierdoły tak niesamowite, że głowa mała, a po naszemu już niezazbyt.... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑