Blood Incantation, Cruciamentum – U Bazyla, Poznań – 27.03.2017.

Zacznę od kwestii około-muzycznej, która wszystkich martwi, a mnie i innych starych i pracujących ludzi cieszy. Otóż, nowa miejscówka Bazyla położona jest przy blokach mieszkalnych, i okazało się, że gdy grany jest metal, to sąsiedzi też słyszą i nie wszystkim się to podoba. Toteż wprowadzono ciszę nocną, co oznacza, że koncerty muszą się kończyć o 22. Jako, że był to poniedziałek i następnego dnia trzeba iść pracować na kolejne płyty i koncerty, trochę mnie to ucieszyło, tym bardziej, że, jak wspominałem, Nowy Bazyl jest chyba dwa razy dalej od mojego domu i powroty z Jeżyc na Rataje po północy to nie jest najfajniejsza sprawa. OK, czas na muzykę.

Cruciamentum u Bazyla
Cruciamentum u Bazyla

Cruciamentum:
Na scenie pierwszy stawił się perkusista o image’u schludnego studenta i trzech łysych wiosłowych, wyglądających jakby ich odciągnięto przed chwilą od taśmy produkcyjnej w jakiejś fabryce w Birmingham. A potem zaczęli grać ten swój ciężki death metal.
Ogólnie było bardzo rzetelnie- dobre wykonanie, spoko piosenki- wszystko w normie. Jednak po ok 30 minutach miałem już dość. Te ich numery na płycie fajnie ułożone i dopieszczone brzmieniowo, na żywo trochę zlewają się w jeden i fakt, że rozciągnęli go do godziny był trochę męczący. No i z powodu ciszy nocnej, ucięli występ gwiazdy wieczoru.

Blood Incantation u Bazyla
Blood Incantation u Bazyla

Blood Incantation:
Oceniając po samych nagraniach z zeszłego roku, o wiele bardziej cenię sobie twórczość Anglików. BI grają dla mnie trochę zbyt chaotycznie. O dziwo, na żywo role się odwróciły i to Amerykanie skradli me serce. Duża w tym zasługa wokalisty, który wygląda jak młody Bob z Miasteczka Twin Peaks. Dodatkowo jego konferansjerka przypomina raport wystrzeliwany z jakiegoś komputera, który bardzo szybko “opowiadaozagładziekosmosieipieklełączącwszystkiewyrazywjeden”. Ale jak już darł ryja to nie było pytań, zresztą tak samo z grą jego i kompanów. Sporo cytatów z Morbid Angel i późnego Death w wersji live wciągało słuchaczy, których niestety trochę ubyło w przerwie. Ogólnie fajny koncert, który sprawił, że ten poniedziałek okazał się ostatecznie więcej niż znośny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Racja jest najmojsza....

Bo przecież nie Twojsza...

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: