Krótka Piłka 2024 cz. 1

Piłka meczowa:

Spectral Voice: Sparagmos

Słodkie dzieciątko Jezus, jak ta płyta pięknie tłamsi. Myślałem, że czasy Death Doomu bezpowrotnie minęły, ale jeśli ktoś miał wyprowadzić mnie z błędu, to tylko twórcy doskonałych Eroded Corridors of Unbeing. Stęchlizna, mrok i ohyda. Palce lizać i obgryzać.

Ancient VVisdom: Master of the Stone

Szósta płyta zespołu, tak jak wszystkie poprzednie, jest skierowana do słuchaczy, którzy obrazili się na trajektorię ewolucji brzmienia Ghost. Bracia Jochum serwują dość surowy, ale wielce przebojowy occult rock, który na samym początku tego wydawnictwa wyrywa z kapci. Zarówno “Sold My Soul to Satan” jak i “The Adversary” to takie hity, że głowa mała. Potem robi się trochę gorzej, ale i tak przyjemnie się tego słucha. 

Chelsea Wolfe: She Reaches Out to She Reaches Out to She

Aż pięć lat kazała na siebie czekać sympatyczna Czesia Wilczyńska. Cały ten czas przeznaczyła na knucie absolutnej wolty stylistycznej. To zupełnie inna artystka niż na folkowej Birth of Violence. Żywe instrumenty poszły do kąta, a zastąpiły je samplery i inne cyfrowe ustrojstwa. Całość brzmi trochę jak Bjork, ale umówmy się, nie jestem ekspertem od muzyki elektronicznej. Najgorsze, że kompozycyjnie płyta leży. Poszczególne numery snują się jak psie pierdy w zamkniętym pokoju i nie wywołują emocji poza znużeniem. Gdzie do chuja są tzw. haczyki?! Melodie, refreny, cokolwiek zapamiętywalnego. Jeśli ta płyta ma mnie przekonać do czekania na pannę Wolfe do godziny pierwszej w nocy na Mystiku, to się ten zamiar nie powiódł.

Czernina: Na pograniczu usidlenia

Black metal ze Szczecina. Trio kombinuje jak chudy koń pod górę, jak by tu rozsadzić ramy gatunku, ale bardziej to przypomina miotanie się, aniżeli przemyślany zamiar. Jest w tym energia, ale brakuje dobrych kompozycji.

Dom zły: Ku pogrzebaniu serc

Długo się mocowałem z najnowszą płytą Puławian. Przez kilka dobrych tygodni bardziej męczyła niż cieszyła.  Ale razu pewnego wjechał u mnie mocniejszy epizod depresyjny, odpaliłem pierwszą w kolejce “Anaforę” i bęc! Wszystkie puzzle ułożyły się na swoich miejscach. W porównaniu z epką Śnisz bory tak gęste muzyka DZ zyskała dodatkową głębię, nie tracąc przy tym mocy. Świetna rzecz, mogę słuchać w kółko. Teraz już niezależnie od nastroju.

Judas Priest: Invincible Shield

Wszystkie znaki na niebie i ziemi kazały mi wątpić w jakość tej płyty. Głupi tytuł, średnia okładka, wiek muzyków, no i przede wszystkim fakt, że Firepower był tak dobry. Przecież to niemożliwe, żeby muzycy o takim stażu byli w stanie nagrać pod rząd dwie płyty na wysokim poziomie. Ale Judasz znowu powstał, strzelił mi plaskacza za niedobór wiary i pognał w siną dal na motorze. To jest niesamowite, ale znowu to zrobili. Płyta pozbawiona słabszych momentów, a dodatkowo praktycznie każda minuta kipi nastoletnią wręcz energią. Nie mam pytań.

Midnight: Hellish Expectations

Nie wiem czy już nie zaczyna mi się przejadać twórczość Jamie’ego Waltersa, ale na chwilę obecną raczej takie letnie emocje we mnie wzbudza ta płyta. Niby gra to co zwykle, ale praktycznie żaden numer nie zapada w pamięć. Lecz jak nas uczy historia, w ciągu kolejnych miesięcy pewnie się to wszystko przeżre w moich uszach, a Hellish Expectations wylądują w rocznej topce. Na razie jednak mocne meh.

The Obsessed: Gilded Sorrow

Dawno nie słyszałem tak zmęczonych muzyków. Płyta brzmi, jakby kolesie po 50-tce wrócili ze zmiany w fabryce, zjedli obiad, obalili parę browarków i jammowali w garażu. Nie ma oczywiście w tym nic złego, ale po co takie rzeczy wydawać?

Rejoice: All of Heaven’s Luck

Sympatyczny crossover thrash z Columbus w USA. Łamańce i atmosfera Converge spotykają się z energią Power Trip. Bardzo miło spędzone 17 minut.

6 myśli na temat “Krótka Piłka 2024 cz. 1

Dodaj własny

  1. Moment, moment, teraz tak czytam, bo skupiłem się głównie na Domie złym i odkleić się od niego nie mogę więc przeglądając krótką piłę ponownie, jeszcze raz czytam i….

    Czy autor bloga może wyjaśnić

    „Szósta płyta zespołu, tak jak wszystkie poprzednie, jest skierowana do słuchaczy, którzy obrazili się na trajektorię ewolucji brzmienia Ghost”

    Co oznacza ów tiret i do kogo jest skierowany 😉?

    Polubienie

    1. Chodziło mi o to, że Ancient VVisdom gra od lat to samo co Duszek na pierwszych dwóch płytach. W tym czasie Tobias Forge poszedł w stronę Abby, poświęcając metalowy pierwiastek.

      Polubienie

Dodaj komentarz

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑

Polish Love

cudze chwalicie, swego nie znacie. gitarowo.

KASTRACJA

booking/hatemail/spam: kastracja.keylogger@gmail.com

przystanek59dotcom.wordpress.com/

SZWECJA • FOTOGRAFIA • SLOW-LIFE

irkallascreams.wordpress.com/

Irkalla. Blog o muzyce metalowej

FISIA.PL

o psach, dla psów, przez psa

DRAGONFLY EFFECT

Kształty rzeczy w naturze Wild nature photography

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover WordPress

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

Longreads : The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

WordPress.com News

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.