Miałem dziś iść na koncert reaktywowanego zespołu Kazik na Żywo, ale okazało się, że Kazimierz życzy sobie za bilet 50 polskich złotówek. KNŻ jest moją ulubioną formacją pana Staszewskiego, ale bez przesady, do chuja wafla. I tylko ciśnie mi się na usta parafraza słów pewnego tekściarza: "Kogo pazera zżera, ten jest kutasem i niech... Czytaj dalej →
Where is emo?
Jesień, oprócz całkiem nieźle zapowiadających się premier płytowych, jak co roku przyniosła też skrajnie chujową pogodę. I zimno i pada, i zimno i pada, jak śpiewał artysta. Mnie taka aura nie nastraja optymistycznie, szczególnie jeśli uwzględnić braki w kasie (np. skąd ja skręcę kasę na koncert Alice in Chains?!) jest wręcz bardzo dołująca. Wiele... Czytaj dalej →
Pieniądze
Że pieniądz to zło, wiedzą wszyscy. Ale tak naprawdę złem jest brak pieniędzy. Albo jak ktoś chce dużo pieniędzy dając mało w zamian. I właśnie tym ostatnim przypadkiem się dziś zajmiemy. Otóż byłem dziś w sklepie pewnej "kulturalnej" sieci handlowej. Mój wzrok przyciągnęły dwie nowalijki autorstwa moich dwóch ulubionych zespołów grunge'owych- naprawdę dobry Backspacer Pearl... Czytaj dalej →
Ja tu jeszcze wrócę!
Po paru godzinach beznadziejnej walki udaję się na spoczynek. Zdaję sobie sprawę, że w tej chwili wygląda to jak gówno i to do tego brzydkie gówno, ale dajcie mi z tydzień i wykminię, jak to wszystko upiększyć. Będzie lepsze niż Hunterfest 2009! Ej, zaraz...
