Miałem dziś iść na koncert reaktywowanego zespołu Kazik na Żywo, ale okazało się, że Kazimierz życzy sobie za bilet 50 polskich złotówek. KNŻ jest moją ulubioną formacją pana Staszewskiego, ale bez przesady, do chuja wafla.
I tylko ciśnie mi się na usta parafraza słów pewnego tekściarza: „Kogo pazera zżera, ten jest kutasem i niech spierdala”.
I tylko ciśnie mi się na usta parafraza słów pewnego tekściarza: „Kogo pazera zżera, ten jest kutasem i niech spierdala”.
ps. a może powinienem mieć wzgląd na fakt iż Kazik zbiera pewnikiem na nową wątrobę/wyjazd na odwyk?
obrazek z: gazeta.pl

Pierdzielicie, Twoja Stara, 50 zeta za Kazimierza to w miarę standardowa cena.I było dobrze. Żałuj ;-D
PolubieniePolubienie