Lamb of God – Warszawa, Progresja – 25.05.2010

  Na ten koncert cieszyłem się jakoś tak od 2004 roku, kiedy to w ręce wpadła mi płyta Ashes of the Wake. Chyba każdy obecny zgodzi się ze mną, że warto było czekać. Ale po kolei. Podróż tam.W dość gorący i bardzo duszny wtorek przechodząc przez dworzec jak co dzień, zamiast podążyć w kierunku uczelni, skręciłem... Czytaj dalej →

Bill Kelliher vs trzustka – 0:1

  Według oficjalnej strony festiwalu SoniSphere, gitarman Mastodona dostał zapalenia trzustki i zespół odwołał letnią trasę po Europie, w tym koncert na warszawskim Bemowie. Nie ukrywam, że smutno mi z tego powodu, gdyż obok Slayera, ekipa z Atlanty to był główny powód zakupu biletu na w/w koncert. No nic, może dadzą kogoś w zamian. Na... Czytaj dalej →

Paul Gray (1972 – 2010)

  Najwyraźniej nie jest to najlepszy rok dla muzyków metalowych urodzonych w latach zakończonych cyfrą 2. Na miejscu Morgan Lander (rocznik 1982) z Kittie miałbym się na baczności.I dwa klipy:1. Zespół wspomina swojego basistę.2. Surfacing.

O ja! Ale gupi!

  Miesiąc temu nasz cudowny naród podzielny był względem miejsca pochówku pary prezydenckiej. Amerykanie też mają podobne hece, acz trochę głupsze i (co w ich przypadku zdarza się bardzo rzadko) na mniejszą skalę. Na wieść o śmierci Ronniego Dio, ujawniła się grupa religijna pod nazwą Kościół Baptystów z Westboro. Kościół ten znany jest z braku... Czytaj dalej →

W 3 minuty dookoła metalu

  Sesja powoli wkrada się w monotonne życie Twojej Starej, zaburzając i tak nadwyrężony przez lenistwo głównego redaktora harmonogram. Dlatego dzisiaj, już za chwilę, bonusowy post, za środę. W ramach podziękowań, pomódlcie się/złóżcie ofiarę/zbudujcie tamę, coby Warszawki nie zalało. Przynajmniej do piątku, bo we wtorek Owca, a w czwartek AC/DC, więc trochę z dupy by... Czytaj dalej →

Wizyta Busha odwołana

  Jak się wczoraj dowiedziałem na Fejsbuku, a potem na wszystkich stronach piszących o metalu, zespół o nazwie Wąglik rozstał się z Johnem Bushem i na koncercie w Polsce zaśpiewa Joey Belladonna. Przynajmniej teoretycznie, gdyż Joey jest na chwilę obecną trzecim wokalistą Anthrax w tym roku. Jest to wiadomość dla mnie bardzo niewesoła, gdyż bardzo,... Czytaj dalej →

Deftones – Diamond Eyes

  ... właśnie dlatego czasem kupuję płyty dla okładek. Tak. Sowy rządzą. Może nie tak jak jeże, ale naprawdę dają radę.Tak się fartownie składa, że w przypadku Diamond Eyes, muza też mi się bardzo podoba, więc wszystko gra. A jakie konkretnie dźwięki zawarte są na tym krążku? W sumie takie jak zwykle u panów z... Czytaj dalej →

kurwakurwakurwakurwa…

  Jak pewnie wiecie, na koncert Arch Enemy, który miał się odbyć za niecały tydzień, 16. maja, napalałem się jak szczerbaty na suchary. Myślę, że podobnie było z większością fanów Angeli i spółki, szczególnie po zawodzie, który nas spotkał podczas oszustwa zwanego hunterfest '09. Zapewne nie zdając sobie z tego sprawę Centralny Klub Studentów Politechniki Warszawskiej... Czytaj dalej →

Judas Fail

  Zespół Judas Priest, jakkolwiek nie wygląda imponująco na zdjęciach, należy do panteonu ciężkiej muzyki. Do bycia pod wpływem słynnych Bogów Metalu, przyznawały się inne zespoły, o których można już teraz powiedzieć że są legendami- m.in. Slayer i Death. Mając to na względzie, ucieszyłem się, gdy dotarła do mnie wiadomość, że pismo Metal Hammer, w... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑