Judas Fail

 

Zespół Judas Priest, jakkolwiek nie wygląda imponująco na zdjęciach, należy do panteonu ciężkiej muzyki. Do bycia pod wpływem słynnych Bogów Metalu, przyznawały się inne zespoły, o których można już teraz powiedzieć że są legendami- m.in. Slayer i Death. Mając to na względzie, ucieszyłem się, gdy dotarła do mnie wiadomość, że pismo Metal Hammer, w kolejnym wydaniu swego cyklu płyt z coverami klasyków gatunku (po Metallice i Iron Maiden) zaserwuje nam właśnie ekipę Roba Halforda.

I wszystko by było gites, gdyby nie smutny fakt, iż naj… hmmm… no na pewno nie skłamię pisząc najbardziej popularny zespół na tej składance to <werble> Disturbed! No bez kitu! Poza Chicagowską ekipą znam tylko Firewind (i to też głównie dlatego, że Ozzy podebrał/wypożyczył od nich wiosłowego) i gdzieś tam słyszałem o Trigger the Bloodshed. Wstyd i hańba! Szczególnie, jak przypomnimy sobie, że np. na wydawnictwie poświęconym Żelaznej Dziewicy grała sama Metallica. Cała lista wykonawców jest do obejrzenia tutaj. Chyba tylko po to, żeby się zupełnie dobić, obadałem Disturbedową wersję Living After Midgnight i jest cienka jak dupa węża. Żal.pl po prostu. Dla porównania- oryginał z płyty British Steel, w wersji live. Tak to się robi, młodzieży! I na dokładkę, z tej samej płyty, mój ulubiony Grinder! Macie i oglądajcie. Lepszych wersji na razie nie będzie. Na pewno nie od Metal Hammera.

I na koniec, taka myśl- jeśli ktoś zasłużył, tak jak Judasi, stawiajmy pomnik. Ale nie z gówna.

Dodaj komentarz

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑