Po ponad 20 latach gry w Lamb of God, Mark Morton wydał solowy krążek, na który zaprosił doborowe towarzystwo wokalistów. Czy wyszło z tego coś wartościowego?
Krótka Piłka 2014 cz. 8
Piłka meczowa: Royal Blood: Royal Blood Zupełnie niemetalowe wydawnictwo, ale co z tego, skoro wyśmienite? Bas, perkusja, wokal i 10 rockowych petard. Zero kombinowania, zero wymuszonych udziwnień. Po prostu rock ‘n’ roll. Ps. Aż dziwne, że poznałem ten zespół dzięki czasopismu Teraz Rock… Ale jak to mówią anglosasi: “Lord works in mysterious ways”. Abusiveness: Bramy... Czytaj dalej →
