Thaw, Outre, Entropia – U Bazyla, Poznań – 28.11.2014.

Tego wieczora prawie ziścił się mój ulubiony scenariusz wyjść koncertowych. Prawie, bo doszło do przedwczesnej ewakuacji. Ale o tym później. Wracając do scenariusza: najpierw burger w Łapu-papu, potem szybka alkoholizacja na mieście, a w końcu lądowanie w klubie w towarzystwie bdb znajomych.

Entropia
Słyszałem ich już raz w Eskulapie przed Blindead, Vesper bardzo lubię, więc nastawiałem się na udany występ. W międzyczasie u chłopaków zaszło parę zmian: nowy gitarzysta, parę nowych piosenek, nawet wąs się sypnął. Niestety, najwyraźniej nie przełożyło się to wszystko na jakość wykonania. O ile jeszcze numery z debiutu jakoś się broniły, to nówki były po prostu nudne. Niby utrzymane w tym samym stylu z pogranicza blacku i shoegaze’u, jednak brakowało w nich życia i choćby odrobiny lasu. Cały koncert był najwyżej średni.
Leśnicza ocena: szkółka leśna.

Outre
Po ich wejściu na scenę najpierw w oczy rzucił się postawny wokalista z wielką brodą. Na szczęście, nie tylko wygląd ma imponujący. Od jego ryku zatrząsł się cały Bazyl (lokal, nie sympatyczny właściciel). Reszta zespołu dzielnie mu akompaniowała, wycinając bardzo fajny atmosferyczny black. Właśnie słucham sobie ich epki Tranquility i na żywo było o wiele lepiej, z większą mocą i bardziej organicznie. Do tej pory znałem ich tylko z nazwy, ale ich występ zmusił mnie do zmiany tego stanu rzeczy. Już się jaram na zbliżającą się pełnowymiarową płytę.
Leśnicza ocena: las umiarkowanie gęsty.

Thaw
Nienawidzę pisać o tym zespole. Ich muzyka nie jest najbardziej skomplikowana na świecie, ale łeb sobie łamię za każdym razem jak mam o niej pisać. Ale spróbuję. Tego wieczora w Bazylu promowali nową płytę, Earthground. Mimo, że stylistycznie trochę się różni od debiutanckiego long-playa (mniej sludge’y, więc Deathspellowego chaosu), to na koncercie numery z obu płyt ładnie zgadzały się ze sobą. I tak samo jak poprzednim razem kiedy ich widziałem, był to seans hipnotyczny. Black metal serwowany przez zakapturzonych sosnowiczan wprowadza słuchaczy w trans, zmuszając całą salę do skupienia uwagi na dźwiękach płynących ze sceny. Niestety, z powodów nie do końca zależnych ode mnie, musiałem wcześniej opuścić klub, więc nie dane było mi przeżyć ten spektakl do końca. Ale i tak było super. Szkoda tylko, że publiczność nie do końca dopisała.
Leśnicza ocena: gęsty las nocą.

Zdjęcie pozyczone z tomder.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

DRAGONFLY EFFECT

Photography macro nature music wild slow life photo eco /natura muzyka drzewa ptaki i robaki/ trees birds and insects

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: