Nie wiem, czy to jest kwestia mojego braku uwagi, czy coś w istocie jest na rzeczy, ale czy zauważyliście, że w ostatnich latach zespoły (te metalowe i raczej mniej znane szerszej publice) nie robią teledysków, aby je wypuścić przed wydaniem płyty w ramach promocji, a dopiero np ponad pół roku po wydaniu krążka? Tak było... Czytaj dalej →
Super bohaterowie z super grupy
Lubię rzeczy głupie, ale śmieszne. Np filmy ze zmarłym niedawno Leslie Nielsenem. Ten teledysk właśnie taki jest- cały głupi, z zabawnym zakończeniem. Muzyka bez rewelacji- taki hard rock z wokalami na Hetfielda z czasów Loadów. Ale jak mówiłem, ostatnie sekundy dają radę, a ja mam wpis- zapchajdziurę, zanim napiszę relację z drugiego koncertu, na... Czytaj dalej →
Requiem dla Nachtmystium
Pomimo sporego zawodu jaki spotkał mnie ze strony Nachtmystium przy okazji ich ostatniej płyty pt. Addicts, ciągle wysoko sobie cenię ten amerykański zespół. Ich mieszanka black metalu z każdym gatunkiem muzycznym, włączając w to jazz, ogólnie rzecz biorąc, daje radę. To samo można powiedzieć o ich, de facto pierwszym w karierze, teledyskiem, do piosenki... Czytaj dalej →
