Uczciwie zaznaczam, że tytuł posta jest mylący, bo zarówno gwiazda wieczoru, jak i pierwszy support interesuje mnie tyle co symfoniczny metal. Kto więc grał pośrodku? Jak spisał się turecki zaciąg? I czy daleka droga z YouTube'a na prawdziwą scenę? Od odpowiedzi na te i wiele innych pytań dzieli Was jedno kliknięcie!
