Megadeth – Endgame

Pamiętając całkiem solidny album Ryżego, United Abominations, podchodziłem do jego najnowszego dzieła ze sporą dozą optymizmu. Mustaine wymienił co prawda w międzyczasie gitarzystę, ale: a) i tak wszyscy wiedzą że Megadeth=Mustaine; b) Chris Broderick jest wymiataczem jakich mało, i filmiki na których ściga się z moim ulubieńcem Jeffem Loomisem robią wrażenie. Otwierający całość instrumental, Dialectic... Czytaj dalej →

Recenzje

A więc tak- od jutra albo od pojutrza, zależnie jak będę stał z czasem, będę zamieszczał tu recenzje płyt, które wpadną mi w łapy. Nie zamierzam się jakoś rozpisywać raczej, tym bardziej, że w dzisiejszych czasach sporo zespołów zamieszcza całe albumy na swoich stronach MySpace'owych. O innych, mniej legalnych sposobach nie wspominam, bo jeszcze Kazelot... Czytaj dalej →

Czy Filemon też był pussy?

W Toruniu po ostatnim meczu (spotkaniu? jak to się w żużlu nazywa?) Ekstraligi Żużlowej wybuchł mały skandal, po tym jak kibice wywiesili transparent z napisem: "Lee Richardson - the biggest pussy in speedway world". Sprawa jest kłopotliwa, bo, jak mówi prezes Ekstraligi, nie wiadomo do końca co też słowo "pussy" znaczy. Czy kotka, czy coś... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑