Krótka piłka 2023 cz. 3

Piłka meczowa:

Predatory Void: Seven Keys to the Discomfort of Being

Coś jest z tymi ekipami sludge’owymi z babą na wokalu, że praktycznie wszystkie mi podchodzą. Tak jest i z tym belgijskim kwintetem. Wszystko się tu zgadza, obezwładniający ciężar, brudna produkcja, oszczędne melodie i depresyjne teksty. Robi mi to nadzwyczaj dobrze.

Cattle Decapitation: Terrasite

Najciekawsza w tym albumie jest okładka z mrówkokształtnym kosmitą na pierwszym planie. Bo muzycznie wszystko to już chłopaki zrobili wiele razy i z lepszym skutkiem.

DOROTA:  Wolne

Jeśli ktoś się spodziewa powtórki z lekkiej i zabawnej płyty nagranej przez Masłowską pod pseudonimem Mister D., to czeka tę osobę sporo zaskoczenie. Tamta płyta była lipcem w Jastarni, a Wolne to listopad na blokach w Legnicy. Monotonnie, smutno i ponuro. Przynajmniej na pozór, bo jeśli wgłębić się w temat, szczególnie od strony tekstowej, to jest tu mnóstwo dobrego. Zarówno treść, jak i forma pierwsza klasa. Ogólnie więc warto tę Legnicę obczaić. Tak jak i inbę, którą ta płyta wywołała w środowisku hip-hopowym.

Grave Pleasures: Plagueboys

Drogi Macie, nigdy już nie uchwycisz magii, która stała za Beastmilk. Przestań proszę próbować. Pozdrawiam, Twoja Stara.

Jesus Piece: …So Unknown

Nowoczesne metalcore’y z gatunku niemelodyjnych. Mogło by być bardziej zróżnicowane, ale i tak ładnie tłucze po głowie.

Overkill: Scorched

Uwaga, teoria spiskowa: Overkill i Exodus to jest jeden zespół, który tylko używa różnych aktorów na potrzeby zdjęć i koncertów. Bo przecież to niemożliwe, żeby różne składy grały taką samą muzykę, prawda? Samo Scorched to rzetelny thrashyk, nie do odróżnienia od dziesiątek płyt z thrashykiem, które wychodzą co roku.

Óreida: The Eternal

Instrumentalny post-black. Snuje się to jak gazy po wegańskiej uczcie. Beze mnie.

Profeci: Ubóstwo

Na swojej trzeciej płycie poznaniacy na pełnej wchodzą w ten taki natchniony polski black metal, mocno inspirowany Furią i „Lawą” In Twilight’s Embrace. Dla mnie za dużo tutaj patosu, za mało dzikości, która przebłyskiwała na Aporii. No nie porywa mnie to. 

The Lemon Twigs: Everything Harmony

Akustyczne pitu-pitu. Generalnie do wyjebania, ale jest jeden numer, który jest po prostu piękny:

6 myśli na temat “Krótka piłka 2023 cz. 3

Dodaj własny

  1. Cattle Decapitation: Terrasite
    próbowałem to zrozumieć, 900 tysięcy odsłon na YT nie może się przecież mylić…..
    muza obleśna, okładka jeszcze bardziej obleśna ale przynajmniej z charakterem.

    Polubienie

Dodaj komentarz

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑