
Podsumowanie wyjątkowo mało uroczyste, bo ostatnie 3 miesiące były dla mnie wyjątkowo trudne i dopiero wychodzę na prostą. W związku z tym chcę zamknąć ten okres jak najszybciej, może lekko na odwal, ale liczę, że teraz będzie tylko lepiej.
Najlepsza płyta nie-metalowa:

Łona, Andrzej Konieczny, Kacper Krupa: TAXI
“Co jest źródłem stylu, gdzie jest krynica mocy?
Kocyk ryju, trzeba zawsze mieć kocyk”.
Top 10 płyt metalowych:

10. Hellripper: Warlocks Grim & Withered Hags
“I am beast
Sacrifice
Hear my cursed prayer
Goat vomit nightmare”

9. Obituary: Dying of Everything
“The right mindset
The wrong time”

8. Night Demon: Outsider
“Bury the blade
Hide it away
Deadwood no more
I have been reborn”

7. Predatory Void: Seven Keys to the Discomfort of Being
“As I plant all those seeds of frustration
I will water them with my tears”

6. Imperial Sin: Reality Denied
“Sickness of souls
Conquers the world
Indifference, contempt
Will kill us all”

5. Furia: Huta luna
“Na placu Wolności,
pod pomnikiem nicości,
pospolite ruszenie!
Nocne, zimowe, zerowe, dziadowskie”.

4. Gravesend: Gowanus Death Stomp
“The snitch is disposed
The job is done
The rat is no more
The only remains is the
Sludge in the bay”

3. Terrestrial Hospice: Caviary to the General
“Thou merciful Thanatos,
the aim of all being,
soothe my ravaged soul
with the bliss of unawareness
and let your darkness extinguish the smouldering embers”
2. Wij: Przestwór
“Nie paś wstydem klechy brzucha,
Klecho z raju won!”

1. Doplord: Songs for Satan
“Standing on the edge of tim
I’m spitting in the face of god”
To tyle. Oby reszta tego roku była spokojniejsza i szczęśliwsza dla mnie i dla Was. I oby nawet najsmutniejsze końce były początkami czegoś lepszego.
Na koniec chciałbym się podzielić wspaniałym obrazem córki jednego z czytelników i zarazem najaktywniejszego komentatora, Petera:


Podsumowania, które zdążamy opublikować przed połową kolejnego roku są wciąż wiążące! Cheers! 😀
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jest podsumowanie ! no nareszcie wiosna zaraz !.
Ja na wstępie się pytam gdzie są:
– Fires in the distance – Air not meant for us
– Primordial – How It Ends
– Blackbraid – Blackbraid II
– Że o SWORNIE „ponownie” już nie wspomnę. Policzek dla black metalu.
Ta lista wyżej to znowu zaskoczenie. I na 10 pozycji tylko 4 są akceptowalne przez mój gust. Najwyższy mi świadkiem ,staram się być otwarty na nowe ale czasami po prostu – nie da rady. Pozwolisz że znowu wpierdziele 3 grosze.
Twoja pozycja 10 – jak najbardziej zasłużenie, trash w czystej postaci do tego ta energia. Zastanawiam się jednak czy ja nie dałbym wyżej. W lipcu koncert w Poznaniu więc mimo że nie jestem zwierzem koncertowym co poniektórzy to będę tam na sete. Niech rozpierodolą te budę na Nowowiejskiego.
Pozycja 3 – również zasłużona, kolesie znikąd, na zachodzie nadal nieznani a płyta jakże wspaniała mimo słabszych momentów ma takie które wciskają w fotel. W kategorii niespodzianka i objawienie roku – pierwsze miejsce. I jak najbardziej należne miejsce na tej liście. KA-PI-TAL-NA.
Pozycja 2 – zaczynam rozumieć, również uważam że jedna z lepszych polskich pozycji jeśli nie naj. Czy dla mnie tak wysoko ? Chyba nie ale niech będzie
Pozycja 1 – Zaskoczony jestem że to 1 , zaczynam dopiero ich słuchać skutkiem polecenia przez te forum. Muzycznie to fajne jest. Tekstów jeszcze nie czytałem, nie wiem o czym śpiewają. Ale dlaczego nie ? Płyta niezła
Powinna być jeszcze kategoria dramat roku z 72 sezonami metalliki.
No i znalazł się też Ghost (dzięki !) choć co on tam robi to nie wiem, nie chciałem. Toż to silk rock.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Sworn niezły; Blackbraid i Primordial nie lubię; Fire in the Distance – nie znam. Tak więc tak.
PolubieniePolubienie