Plethora: Age of Changes

Age of Changes jest debiutanckim wydawnictwem zespołu Plethora, który powstał w roku 2013 we Wrocławiu. Na płycie znajduje się 11 utworów utrzymanych w stylu tradycyjnego heavy/power metalu, trochę w stylu Queensryche. Każdy z tych riffów słyszeliśmy już wiele razy, jednak nie razi to aż tak bardzo z powodu rzetelnego wykonania. Najciekawiej robi się, gdy zespół... Continue Reading →

In Twilight’s Embrace: Vanitas

Wyświechtana sentencja “jedyną stałą jest zmiana” idealnie opisuje In Twilight’s Embrace. Nowa płyta przynosi kolejne ruchy kadrowe i korektę kursu stylistycznego. Szwedzki melodyjny death metal ze świetnej The Grim Muse sprzed dwóch lat, ustępuje tu miejsca szwedzkiemu melodyjnemu black metalowi. Co imponujące, to to że mimo słyszalnych wpływów takich ekip jak Dissection i Watain, sympatycznym... Continue Reading →

Krótka Piłka 2017 cz. 5

Black Dahlia Murder, The: Nightbringers Pisanie o płytach takich zespołów jak TBDM jest jedną z najmniej wdzięcznych rzeczy na świecie. Stylistycznie, każdy ich krążek jest bardzo zbliżony do poprzedniego- pędzący na złamanie karku death metal z mnóstwem melodii i fajnymi solówkami, okraszony popisami wokalnymi Trevora Strnada, który potrafi i ryknąć i zakwiczeć. Wszystko rozchodzi się... Continue Reading →

Za ćmą w dym – Klub Kwadrat, Kraków – 24.11.2017.

Do Kwadratu dotarłem z godzinnym opóźnieniem, więc przepadł, podobno dobry, koncert pierwszego otwieracza w postaci sanockiego Licha. Sacrilegium: Kolejny support, pochodzący z Wejherowa Sacrilegium, to prawdziwi weterani sceny BM, działający z przerwami od 1994 roku. Spośród trzech widzianych przeze mnie tego wieczora zespołów, grali najbardziej tradycyjną odmianę blacku- bez udziwnień, prosto i na temat. Normalnie... Continue Reading →

Marilyn Manson: Heaven Upside Down

Gdy Marilyn Manson był u szczytu sławy z Antichrist Superstar i Mechanical Animals miałem go totalnie w pompce. Tzn. intrygowały mnie obrazoburcze teledyski i stylówa, ale muzycznie moje zainteresowania były gdzie indziej. I w sumie przez kolejne kilkanaście lat alter ego Briana Warnera funkcjonowało w mojej świadomości jako taki coraz bardziej groteskowy dziwoląg, o którego... Continue Reading →

Ulcerate – Zet Pe Te, Kraków – 07.11.2017

Klub ZPT mieści się w jednym z budynków fabrycznych na terenie kompleksu Tytano w Krakowie. W okolicy znajduje się mnóstwo lokali usługowych i gastronomicznych, w tym salon fryzjerski, kawiarnie i restauracje (mięsne i nie). Ogólnie więc bardzo spoko, bo przed gigiem można coś zjeść, a nawet zrobić się na bóstwo. Samo Zet Pe Te składa... Continue Reading →

Krótka Piłka 2017 cz. 4

Piłka meczowa: Bison: You Are Not the Ocean You Are the Patient No! Tak właśnie powinno się robić atmosferyczne sludge’e. Zachowując ciężar i surowość, budować piosenki, które wbijają się w pamięć pomimo nieoczywistych struktur. I jeszcze te piękne riffy. Chyba najlepsze wydawnictwo Kanadyjczyków. Chelsea Wolfe: Hiss Spun “Czuję się, jakbym była na własnym pogrzebie”- tak... Continue Reading →

Paradise Lost: Medusa

Podchodziłem do tej płyty jak pies do jeża i sporo czasu zajęło mi przekonanie się do niej. Wszystko przez dwa poprzednie wydawnictwa ponurych Anglików, które były całkiem przystępne i wchodziły od pierwszego przesłuchania. Tutaj z początku odrzuciły mnie rzekoma monotonia i dalsze dociążenie i usurowienie muzyki. Od razu spodobał mi się chyba tylko singlowy “Blood... Continue Reading →

Wspierane przez WordPress.com.

Up ↑