Na-nanana! Według Toolowego newslettera, 3/4 zespołu siedzi w studio i komponuje (Maynard marnuje czas z Pusciferem) nowy materiał. Najwyższy czas, motyla noga! Od wydania 10.000 Days minęły już w końcu 4 lata. Jeśli ktoś chce pomóc zespołowi w procesie twórczym, oto fragment z w/w newslettera, w którym jasno i wyraźnie stoi, jak to można... Czytaj dalej →
Obsydianowy spisek
Dobry wieczór! Na początku chciałbym przeprosić, za powrót do nieregularności, ale święta i różne takie inne sytuacje sprawiły, że nie w głowie mi było obrabianie poletka Twojej Starej. Dzisiejszy post też udaje, że jest świeży- okładkę nowej płyty Nevermore znamy od jakichś 2 tygodni. Ale nigdy nie jest za późno, żeby ją skrytykować, czyż... Czytaj dalej →
Soundtrack to his escape
Ach, Wielkanoc. Podobno najważniejsze święto religijne Chrześcijan, mimo, że prezenty pod choinką są zwykle większe. Ale to jak najbardziej logiczne, gdyż mały zając nie ma takiego udźwigu co super-elastyczny grubas z reniferami. Tak czy owak, jednym z elementów tegoż święta jest tak zwana Droga Krzyżowa. Osobiście od dawna już nie brałem udziału w tymże... Czytaj dalej →
Roarrrrrrrrr!!!!
Wiecie czym się różni Godzilla od Gojiry? Po pierwsze, Godzilla wygląda tak, a Gojira tak. Po drugie, według strony rockmetal.pl, Gojira przyjedzie do Polski na dwa koncerty pod koniec sierpnia, a Godzilla nie. Ja nie wiem, jak mój budżet domowy zniesie tyle wspaniałości jednego roku, ale prędzej sprzedam nerkę (w końcu mam dwie, prawda?),... Czytaj dalej →
10 zespołów, które zniszczyły metal
Na blogu Metalsucks od około tygodnia prezentowana jest w odcinkach lista, na której znajduje się (jak na razie) 8 zespołów, ogólnie uważanych za dobre. Cały numer polega na tym, że wg autorów listy, każdy z bandów w jakiś sposób przyczynił się do popsucia naszego ulubionego stylu muzycznego. A w jaki to sposób konkretnie przeczytacie... Czytaj dalej →
Ihsahn – After
Już nie pamiętam co mnie skłoniło do zapoznania się z solowym dorobkiem Ihsahna. Pewnie jakiś artykuł w Guitar World, albo coś takiego. Mimo, że jego macierzysta formacja, Emperor, jest... no powiedzmy moim ulubionym zespołem black metalowym, to jednak nie szaleję za nimi na tyle, by śledzić poczynania ich lidera. I tu tkwi błąd z... Czytaj dalej →
Święty Patryk
Wiedziałem, że robienie postanowień w stylu update'y w każdą środę i niedzielę to był błąd- nie minął tydzień, a już pierwsza obsuwa. Nie fajnie. Ale mam dobre wytłumaczenie- byłem na piwie z okazji dnia Św. Patryka, patrona Irlandii (zwanej też Eire albo Polska ver. 2.0). Jak to często bywa, złoty trunek (niestety nie mogłem... Czytaj dalej →
Mutiny Within – Mutiny Within
Znacie Killswitch Engage? Pamiętacie Evanescence? Jeśli tak, to weźcie muzykę i wokale z pierwszego, dodajcie przebojowości i klawisze w tle z drugiego i voila: Mutiny Within. Niby umieją grać, ale kto dziś nie umie? Niby są tu ciężkie momenty, ale takie na nu metal. Niby wokalista ładnie śpiewa, ale to jest taki śpiew "z... Czytaj dalej →
Owca w Polsce! Woo Hoo!!!
Hurra! Radość! Szczęście! Lamb of God w Polsce! A konkretnie w warszawskiej Progresji, we wtorek, 25. maja 2010! Może lokalizacja nie powala, ale za to bilety są w niezłej cenie- 85zł (95 w dniu koncertu). Ja swój już mam. W ogóle, cóż za wspaniały rok! Wiem, że takie wyznania są skrajnie nie-metalowe, ale mam... Czytaj dalej →
Kwaśny wywiad
Jakoś się tak szczęśliwie złożyło, że podczas surfowania po sieci natrafiłem na bardzo fajny wywiad z Titusem i z Litzą. Panowie opowiadają o rozmaitych rzeczach, m.in. płycie Fishdick 2, Metallice, nowym albumie KnŻ (no, nareszcie!), Dodzie i oczywiście historii Acid Drinkers. Rzecz jest sprzed dwóch tygodni ponad, czyli niezbyt świeża, ale i tak czyta... Czytaj dalej →
