Baroness – Blue Record

 

Czy widzieliście kiedyś bardziej miszczoską okładkę? Ja chyba nie. Jak dla mnie absolutna bomba. A zrobił ją szef Baronowej- John Baizley. Poza tym, jest on też odpowiedzialny za gros muzyki na tym krążku, wokale i gitarę. Całkiem, kurwa, nieźle. 

Tym bardziej, że muzyka naprawdę daje radę. Właściwie, takim głównym słowem, które mi się nasuwało podczas słuchania było: fajne! Cała płyta jest fajna. Tak po prostu. Nie tak ambitnie progresywna jak Red Album, który narzucał skojarzenia z Mastodonem. Tu punkt ciężkości został przesunięty na poszczególne utwory, a nie, jak poprzednio, na cały album. I wyszło… fajnie. Bardzo chwytliwy hard rock/sludge metal, do którego mi się buzia cieszy. Fajne. Nawet balladki akustyczne nie są wieśniackie. Tylko fajne.

No. To ja idę dalej słuchać tej fajnej płyty. A potem kupię słownik synonimów. Najlepiej fajny jakiś.

4/5

grafika z: http://www.metalinsider.net/art/baroness-stands-strong-for-artwork-thats-actually-art

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: