Krótka Piłka 2018 cz. 7

a2336397456_16

Piłka meczowa: Idles: Joy as an Act or Resistance
Dość różnorodna muzyka, trochę (post-)punka, trochę jakichś garażowych brzmień, ale ducha ma jednoznacznie punkowo-buntowniczego. Przede wszystkim jednak ma w sobie tyle zadziornej, a przy tym w jakiś sposób czarującej energii, że aż chce się samemu obalać patriarchat i tłuc bogaczy. Poza tym polecam obczaić teksty i interpretacje na Genius.com, bo sporo się tam ciekawego dzieje. Ogólnie płyta jako całość jest wspaniała.

Aand?: Wwoof?
Skusiła mnie psia mordka na okładce, ale trochę żałuję, bo zawartość to taki niewyróżniający się zupełnie grind. Szkoda czasu.

AHTME: Sewer Born
Przyzwoity death metal. Niby poza okładką i pojedynczymi riffami nie ma tu nic wyjątkowego, ale słucha się całkiem przyjemnie.

Architects: Holy Hell
Ja rozumiem, śmierć brata/kolegi z zespołu itd., ale tak irytująco płaczliwego i pełnego patosu krążka to nie słyszałem od dawna. Mimo, że lubię melodyjny metalcore, to tego nie mogłem przesłuchać w całości naraz.

Author & Punisher: Beatland
Brzydka muzyka grana na wykonanych własnoręcznie przez autora (i punishera, hehe) instrumentach. Ciekawe, ale mi to nic nie robi.

Birds in Row: We Already Lost the World
Takie tam emo/post-hardcore’y. Raczej mierne.

Converge: Beautiful Ruin
4 szybkie numery, brzmiące jak odrzuty z sesji do The Dusk In Us. Converge nie schodzą poniżej wysokiego poziomu, więc dziwnym nie jest, że wchodzą jak w masło.

Daughters: You Won’t Get What You Want
Przygnębiający swoim monotonnym rytmem alternatywny roczek z nieprzyjemną elektroniką i jednostajnym śpiewem. Ale tak od 3-4 razu, słucha się tego naprawdę dobrze. I teksty też dobre. Więc warto spróbować.

Dragonlord: Dominion
Prawdopodobnie najgorsza płyta tego roku. Wszystko co najohydniejsze w symfonicznym metalu z pogranicza Cradle of Filth i Dimmu Borgir, zebrane na jednym albumie. Takiego stężenia kiczu i gówna nie idzie zdzierżyć, a Eric Peterson powinien się wstydzić, bo nawet najlepsze płyty Testamentu nie rekompensują mi strat moralnych, których doświadczyłem słuchając Dominion.

Hank von Hell: Egomania
Solowy album ex-wokalisty Turbonegro. Słaby, ale i tak znacznie lepszy od ROCKNROLL MACHINE byłych kolegów.

Nachtmystium: Resilient
No tego się nie spodziewałem! Okryty niesławą Blake Judd powraca pod starą nazwą z czterema (w zasadzie trzema i długim intrem) nowymi piosenkami. Utrzymane w klimatach od spokojnego black metalu (tak, wiem jak to brzmi) z The World We Left Behind po tradycyjną, wypełnioną blastami wersję tej muzyki, dają nadzieję, że może jeszcze coś z tego Nachtmystium będzie. Tym bardziej, że są całkiem fajnie napisane i ja chętnie do tej epki wracam.

Obliteration: Cenotaph Obscure
Niezły współczesny death. Jednak wbrew powszechnemu hype’owi, nie jest to jakieś objawienie. Ot, jedno z wielu przyzwoitych wydawnictw w tym gatunku w ostatnim czasie.

Pig Destroyer: Head Cage
Całkiem spoko grindcore od weteranów gatunku. Niezłe numery, nowoczesne, ale nie sztuczne brzmienie- miło się słucha. Tak po prostu. Tak zwyczajnie.

Sectioned: Annihilated
Powerviolence to gatunek mieszający grindcore’owy napierdol i sludge metalowe zwolnienia. Ten brutalny miks od Szkotów z Sectioned wprost dewastuje słuchacza. Dla mnie słuchanie tej płyty to było ciekawe doświadczenie, ale ponad 42 minuty nieustającego (choć różnorodnego) ataku na moje uszy, to jednak za dużo.

Skeletonwitch: Devouring Radiant Light
Niby ich najlepsza płyta, w końcu dobrze wyprodukowana. Piosenki zawodowo napisane i zagrane, brutalne, ale nie pozbawione haczyków i zmian. I ja to wszystko potrafię docenić rozumem. Ale serce milczy niewzruszone.

Svatidaudi: Revelations of the Red Sword
Ciekawie mieszają tradycyjny i bardziej nowoczesny BM, jednak na poziomie kompozycji to to bardzo przeciętne jest.

Tangled Thoughts of Leaving: No Tether
Dziwne post-rocki. Jakby ktoś wziął cudowne Vertikal Cult of Luna, zabrał wokale, a następnie odwrócił proporcje pomiędzy nakurwem i motywami spokojniejszymi, bardziej sennymi. Raczej muzyka tła, ale spoko.

The Order of Apollyon: Moriah
Podniosły blackened death metal o lekko piwnicznym brzmieniu. Całkiem niezłe kompozycje i klimat, ale brakuje tu tego czegoś, co wyróżniało by ten krążek na tle pozostałych wydawnictw z ekstremalną muzą, które zalały słuchaczy w 2018.

Unearth: Extinction(s)
Siódmy długograj weteranów amerykańskiego metalcore’a. Bardzo podoba mi się brzmienie gitar- tłuściutkie jak zdrowa świnka. Z nowości mamy wycieczki muzyczne w kierunku stanu Iowa (“Hard Line Downfall” czy najbrutalniejszy “Sidewinder” silnie inspirowane Slipknotem). Poza tym jest tu powrót do prostych i bujających piosenek, które napędzały 3 pierwsze płyty zespołu. Mogła z tego wyjść żenująca jazda na nostalgii, ale dzięki sporym pokładom energii i fajnie napisanym numerom, Extinction(s) bardzo ładnie wchodzą.

Wombripper: From the Depths of Flesh
Rosjanie grający szwedzki death metal w stylu starego Entombed i Dismembered, tylko trochę szybciej i brutalniej. Zwykle taka muza męczy mnie na dłuższą metę, ale na szczęście zespół urozmaica kompozycje, dorzucając bardziej bujające (ale ciągle w ramach deathowego paradygmatu!) partie w klimatach Asphyx. Ogólnie przyciąłbym może 2-3 piosenki, ale i tak bardzo udany krążek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

DRAGONFLY EFFECT

Photography macro nature music wild slow life photo eco /natura muzyka drzewa ptaki i robaki/ trees birds and insects

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: