Krótka piłka 2021 odc. 1

Piłka meczowa:
Black Country, New Road: For the First Time

Wyjątkowo dobry debiut, któremu trzeba dać trochę czasu. Po pierwsze dlatego, że zespół jest septetem i każdy instrument, czy to skrzypce, saksofon, czy gitara, gra tu na równych prawach. A jak dodamy do tego jeszcze nietypowe struktury utworów, to chaos wytwarzany przez tych młodych Anglików może obezwładniać. Po drugie, ale związane z pierwszym- rozrzut gatunkowy. Z jednej strony, z powodu nerwowej energii, przypomina mi to punk/post hardcore, spod znaku At the Drive-In, ale wtrętów z innych bajek jest tu całe zatrzęsienie, zarówno od strony rocka, jak i bardziej egzotycznych rejonów typu jazz, czy muzyka klezmerska. I jasne, ten cały bajzel robi wrażenie takie pretensjonalnego hałasu, ale kurwa, ile w tym jest mocy! Nie rycerskiej, bojowej, ale bardziej takiej nastoletniej, nieokiełznanej, za którą nie idzie siła fizyczna, tylko frustracja- wyobrażam sobie tu jakąś młodą osobę, która przeczytała coś obraźliwego na swój temat w internecie i aż nosi ją z wściekłości. Warto chociażby spróbować.

Architects: For Those that Wish to Exist

Perfekcyjna produkcja, czyste wokale na zmianę z wrzaskiem, ciężkie gitary i dewastujące breakdowny. Nawet gdyby piosenki nie były potwornie patetyczne jak tutaj, to ten schemat był powielany tyle razy, że zasypiam pisząc teraz. A tak nie dość, że nudzi, to jeszcze wkurwia.

Dezerter: Kłamstwo to nowa prawda

Do twórczości klasyków polskiego punka wróciłem po jakichś 25 latach, w 40. roku działalności zespołu, po przeczytaniu inby na ich koncie FB. Drama dotyczyła piosenki “Dzień dobry, dzień zły” opowiadającej o pedofilii w kościele katolickim. Utwór bardzo fajny i z sensownym tekstem (do tego bardzo na czasie, co zdarza się w polskim rocku/metalu bardzo rzadko), więc odpalam całą płytę. Muzyka taka sama jak ćwierć wieku temu, ale, o dziwo, zagrana i zaśpiewana z takim samym ogniem. Teksty jak to w punku naiwne (“Brunatny”), ale na pewno nie głupie i z RiGCzem. Wszystko to ułożone w piosenki dobre i bardzo dobre (“Izolacja”), tak więc polecam!

Dopelord: Reality Dagger

Sympatyczne odrzuty z sesji do wspaniałego Sign of the Devil. Wolniej, bardziej na luzie, w sam raz do grilla albo piweczka na balkonie.

Lingua Ignota: AGNUS DEI

Piąta odsłona niepokojącego świata Kristin Hayter. Tym razem w formie epki trwającej 16 minut. Dzięki temu ta ciągle opresyjna i trudna muzyka jest o wiele bardziej przyswajalna dla takich delikatnych kwiatków jak ja i zdecydowanie jest to moje ulubione dzieło Linguy Ignoty.

Sunnata: Burning in Heaven, Melting on Earth

Tutaj z kolei artyści nagrali coś, czego się w 100 procentach spodziewałem, patrząc na trajektorię ich twórczości. Muzyka na BiHMoE zatraciła większość ciężaru i surowości, a piosenki stały się totalnie rozmemłane i bez celu. Mało tutaj dynamiki, a napięcie pojawia się rzadko. Wielka szkoda, bo gdyby byli w stanie dopracować formułę z Outlands to mogła być udana rzecz. A wyszło jak ta płyta Blindead z tym wokalistą, o którym wszyscy zdążyli zapomnieć.

The Pretty Reckless: Death by Rock and Roll

Profesjonalnie zrobiony radio-rock po amerykańsku. Na uwagę zasługują wokale Taylor Momsen oraz piosenki z udziałem gości z Soundgarden (“Only Love Can Save Me Now”) i Toma Morello (“And So It Went”). Reszta to mierny wytwór generatora piosenek Antyradia i szkoda na to czasu.

Tribulation: Where the Gloom Becomes Sound

Po lekkim rozczarowaniu Down Below nieśmiało liczyłem na powrót do formy z The Children of the Night, lub choćby jakąś ekscytującą woltę stylistyczną. Tymczasem tegoroczny krążek Tribulation przypomina bardzo dwa poprzednie, z pewną zasadniczą różnicą. Z muzyki Szwedów zniknął specyficzny, gotycki mrok. Co zostało? Mniej przebojowy hard rock w stylu Ghost z ryczanymi wokalami. Jak dla mnie to zdecydowanie za mało.

Viagra Boys: Welfare Jazz

Tyle się naczytałem o wspaniałości tego zespołu, że liczyłem na petardę na miarę Idles albo debiutu Kvelertak. A tu psikus i Welfare Jazz najbardziej kojarzy mi się z bieżącym okresem w twórczości Pearl Jam (nawet wokale trochę Edkiem zalatują, np. w “Creatures”), czyli wyjątkowo zdziadziałym i wyzutym z energii garage rockiem. Słabość.

Yoth Iria: As the Flame Withers

Dzieło dwóch Greków, którzy maczali palce w kilku uznanych płytach nagranych w kolebce antyku- George’a Zacharopoulosa i Jima Patsourisa. Razem stworzyli fajny melodyjny black, który wyciąga różne patenty od klasyków i umiejętnie przetwarza we własne, przebojowe piosenki. Mamy tu podniosłość Dimmu Borgir, mocno jednak stonowaną; riffy Watain; solówki Children of Bodom, ale bez wkurwiających klawiszy i z mniejszą ilością neo-klasycznego walenia konia; a także elektroniczne plumknięcia jak u wujka Varga. Do tego świetne melodie i niezłe kompozycje. Gdyby jeszcze udało się napisać mocniejsze, zapadające w pamięć refreny, mielibyśmy kandydata na płytę roku. Ale i tak jest przyjemna muzyką, którą mam nadzieję usłyszeć niedługo na żywo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

KASTRACJA

booking/hatemail/spam: kastracja.keylogger@gmail.com

Przystanek 59

Sztokholm 59°19′N 18°03′E. Bo wszystkie historie są podobne. Nawet jeśli mają różne współrzędne geograficzne.

IRKALLA

Blog o muzyce metalowej.

FISIA.PL

o psach, dla psów, przez psa

DRAGONFLY EFFECT

wild art nature download wallpaper photo forest birds swamp dark mood black flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: