Fear Factory – Mechanize

  Po niecałych 5-u latach przerwy Fabryka Strachu powraca do naszych głośników i do tego w nowym składzie. Do Burtona C. Bella, dołącza ponownie Dino Cazares, a także sekcja rytmiczna Strapping Young Lad- Byron Stroud i legenda metalowych bębnów (hmm, nie zabrzmiało to najlepiej) Gene Hoglan. A jaki ta roszada kadrowa miała wpływ na muzykę?... Czytaj dalej →

It Might Get Loud

  Fajny film dzisiaj widziałem. O gitarach był. Tu macie trailer. Przede wszystkim niespodzianką było dla mnie, że ktoś sprowadził ten obraz legalnie do Polski. Następnie zdziwiła dość pokaźna frekwencja w kinie i pełen przekrój- od starych, wyleniałych rockmanów, przez taką trochę "alternatywną" młodzież, aż po całe rodziny (serio!). I co najbardziej chyba zaskakujące, może... Czytaj dalej →

Devin Townsend Project – Addicted

    Supercrush! - nie wiem za bardzo co tu napisać. Uwielbiam tę piosenkę. Przesłuchałem ją jakieś 50 razy i wciąż chcę jeszcze. Dzięki niej płyta dostaje tak wysoką ocenę. Nie żeby reszta była słaba. Devin sam z siebie nie nagrywa gniotów, a tutaj wspiera go jeszcze cudowna Anneke. Jednak trzeba szczerze napisać, że pozostałe... Czytaj dalej →

Slayer – World Painted Blood

  Ciągle nie mogę wyjść ze zdziwienia- nowy Slayer naprawdę mi się podoba. Aczkolwiek pierwsze wrażenie nie było zbyt pozytywne- gitary brzmią tak samo cienko i wiercąco jak na Death Magnetic. Tam to jakoś pasowało, tutaj niezazbyt. Ja rozumiem, że maczał tu palce ten sam tandem producencki Rubin- Fidelman, ale bez przesady- to nie jest... Czytaj dalej →

Alice in Chains – Black Gives Way to Blue

  "Hope, a new beginning..." - pierwsze słowa padające na tej płycie, brzmią wręcz szyderczo, w zestawieniu z ciężką, przygnębiającą muzyką. Podczas słuchania całej płyty miałem wrażenie, że z głośników wylewa się ciekły ołów. Pod tym względem, jest to kontynuacja tego co działo się na ostatniej płycie z Laynem. I mimo, że teksty mają dość... Czytaj dalej →

Megadeth – Endgame

Pamiętając całkiem solidny album Ryżego, United Abominations, podchodziłem do jego najnowszego dzieła ze sporą dozą optymizmu. Mustaine wymienił co prawda w międzyczasie gitarzystę, ale: a) i tak wszyscy wiedzą że Megadeth=Mustaine; b) Chris Broderick jest wymiataczem jakich mało, i filmiki na których ściga się z moim ulubieńcem Jeffem Loomisem robią wrażenie. Otwierający całość instrumental, Dialectic... Czytaj dalej →

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑