Sobota: Textures Na płycie brzmią spoko - taki połamany współczesny metal, z lekka pomieszany z djentem. Na żywo jednak trudne do zdzierżenia, szczególnie wokalista o przepięknych włosach, tak pretensjonalny w ruchach i śpiewie, że aż chciało się go czymś rzucić. Norma Jean Przewidywalny i nudny metal/death core. Innymi słowy: breakdown breakdownem poganiał. Solstafir Pod względem... Czytaj dalej →
Brutal Assault (dzień 2.) – Jaromer, Czechy – twierdza Józefów – 10.08.2012
Piątek: Darkest Hour Ten dzień zaczął się po południu, wraz z koncertem przedstawicieli amerykańskiego metalcore’a. Znajomi i “eksperci” twierdzą, że ekipa ta jest jedną z nielicznych, które wykonują ten gatunek w sposób oryginalny, i którą warto poznać. Ja tam nic takiego nie słyszałem. Mike Schleibaum i reszta bardzo beznamiętnie odegrali swój set, który składał... Czytaj dalej →
Brutal Assault (rozgrzewka i dzień 1.) – Jaromer, Czechy – twierdza Józefów – 08. i 09.08.2012
Uwaga wstępna - chyba najbardziej sporną kwestią w tym roku, było brzmienie poszczególnych zespołów. Zależnie od miejsca w którym się stało, można było otrzymać dźwięk bliski temu ze studia, jak i totalne gówno. Najgorsze, że miejsca te zmieniały się z koncertu na koncert, a mi się nie chciało biegać, więc jeśli ktoś mówi, że... Czytaj dalej →
C jak Craft – I want to commit murder
Dzisiaj rzecz relatywnie świeża, bo z roku 2011. Taki prosty, tradycyjny black. Zmianie ulega też odrobinę formuła tego działu, coby objąć całe fragmenty tekstu, a nie tylko pojedyncze słowa. Jadziem! I want to commit murder I have only one last wish before my time comes to an end. Something I have craved for... Czytaj dalej →
Krótka piłka 2012 cz.1
3 Inches of Blood: Long Live Heavy Metal - młody zespół z dwoma wokalistami (a’la King Diamond i drugi skrzeczący po blackowemu), grający klasyczny heavy metal. Zrzynają równo, głównie z Judasów, ale i tak całoiść jest całkiem przyzwoita. Accept: Stalingrad - niemiecki heavy metal. Poprzednią płytą, Blood of the Nations zniszczyli mnie, ta jest... Czytaj dalej →
Faith No More – Poznań – jezioro Malta – 04.07.2012.
W przypadku tej sztuki nie ma co się rozdrabniać i rozpisywać - nie podobało mi się. Dochodziło to do mnie stopniowo, już w czasie trwania koncertu ubranej na biało grupy - przecież ta muzyka jest słaba. A kultowy w pewnych kręgach “Epic” jest wręcz niemożliwie żenującą piosenką. Wykonanie było średnie, bez jakiegoś obciachu, ale też... Czytaj dalej →
Lamb of God – Kraków – Studio – 05.06.2012
Kiedy się kogoś kocha, odległość nie ma znaczenia. A ja muzykę Baranka Bożego darzę na tyle szczerym i wielkim afektem, że może to być nawet odległość między Poznaniem a Krakowem. Jeśli miałem jeszcze jakieś wątpliwości, zostały one rozwiane przez nazwę supportu i cenę samego biletu, bo co to jest 85zł za obejrzenie na żywo... Czytaj dalej →
Skarby z internetu
Krótko - znalazłem więc dzielę się. Otóż niedawno doszło do mnie, że na youtube jest do znalezienia mnóstwo fajowych koncertów w świetnej jakości, całkiem świeżych i w całości. Ja ostatnio raczyłem się Machine Head i Killswitch Engage (z 2012) oraz System of a Down(2011). A to nawet nie jest część czubka góry lodowej. Zapraszam... Czytaj dalej →
Landmine Marathon
Ostatnio odkryłem, że poza newsami strona Metal Injection produkuje też bardzo fajne mini-dokumenty o muzyce metalowej, jeden z nich, o kobietach w zespołach, zwrócił moją uwagę na amerykańską ekipę Landmine Marathon. Nie przepadam w zasadzie za opisywaniem dźwięków, tudzież kategoryzowaniem muzyki, więc napiszę tylko, że jest to dość brutalny death metal, grany z hard... Czytaj dalej →
B jak Black Dahlia Murder, The – Deathmask Divine
Dzisiaj piosenka dla starszych słuchaczy, więc jeśli nie masz 18-u lat (albo więcej) zamknij tę stronę! Utwór został uwieczniony na płycie "Nocturnal" zespołu The Black Dahlia Murder, wydanej w roku 2007. Tekst długi, więc nie ma co się rozwodzić.Deathmask Divine (muzyka i słowa: TBDM) - divine - boski Removal of the eyes gives my... Czytaj dalej →
