Robert Johnson – pierwszy guitar hero

Trudno określić, który zespół metalowy jest najbardziej techniczny i brutalny, ale myślę, że w czołówce obu tych kategorii może znaleźć się amerykański Nile: http://www.youtube.com/watch?v=99KHIkENKBM Słuchając dźwiękowej rzeźni w wykonaniu Karla Sandersa i kolegów, trudno uwierzyć, że z powstaniem takiej muzyki cokolwiek do czynienia miał gentleman ze zdjęcia powyżej. A jednak. Całej drogi od bluesa do... Czytaj dalej →

Where is emo?

  Jesień, oprócz całkiem nieźle zapowiadających się premier płytowych, jak co roku przyniosła też skrajnie chujową pogodę. I zimno i pada, i zimno i pada, jak śpiewał artysta. Mnie taka aura nie nastraja optymistycznie, szczególnie jeśli uwzględnić braki w kasie (np. skąd ja skręcę kasę na koncert Alice in Chains?!) jest wręcz bardzo dołująca. Wiele... Czytaj dalej →

Website Powered by WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑