Brutal Assault 2016, dzień 3. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 12.08.2016.

Obituary na Brutal Assault 2016Tego dnia złapał nas kryzys w chuj. Zmęczenie i przeziębienie osiągnęły apogeum i zdecydowaliśmy, że na teren festiwalu zajrzymy tylko na chwilę, sprawdzić jak wszystko gra i zwiniemy się. Po trzecim zespole wiadomo było, że więcej nie ma sensu, bo odpadamy i wróciliśmy się do hotelu. Szkoda wielka, bo tego właśnie dnia grało sporo fajnych zespołów, które chciałem zobaczyć: Cattle Decapitation, Arch Enemy, Satyricon, i parę innych, ale siedzenie tam na chama nie przyniosło by nam wielkiej radości, a jedynie zepsuło kolejny dzień. Jednak parę rzeczy udało się obczaić. Oto one:

Grave:
W wyniku różnych zawirowań Szwedzi wystąpili później niż było to zaplanowane i zamiast na dużą scenę, trafili pod namiot na Metalgate Stage. Ich skoczny deathmetal jest prosty, ale skuteczny w porywaniu słuchaczy. Mimo, że w odbiorze trochę przeszkadzał nie najlepszy, przytłumiony dźwięk, co było zmorą wszystkich występów na tej scenie, zaprezentowali się całkiem korzystnie.

Septicflesh:
Nie przepadam za twórczością Greków w wydaniu płytowym- za dużo w tym patosu i kiczu, potęgowanym przez użycie klawiszków. Jednak na żywo całkiem mi się podobało. Pewna w tym zasługa miejsca w którym stałem- organków nie było prawie słychać, tylko sam nakurw z “żywych” instrumentów. Wyszedł całkiem konkretny koncert muzyki brutalnej i bez problemów wytrzymałem do końca. Trochę śmieszyła tylko postać wokalisty, który wyglądał w tym swoim skórzanym kostiumie jak kuzyn Drakuli, w kółko powtarzał słowa “friends” i “destroy” (czasami łącząc je w zgrabne combosy: “My friends, when I count to three, you will destroy!)” i od niechcenia udawał, że gra na basie. Ale i tak było git.

Obituary:
Ekipa z Florydy to dla mnie taki “feel-good death metal”. Zawsze wiadomo jaka muzyka poleci na hasło Obite Wary- prosty, bujający death, bez większych ambicji, ale wykonany na wysokim poziomie. I podobnie jest z ich koncertami. Nie ma co się spodziewać jakiegoś objawienia, ale zawsze dają dużo radości. I dokładnie tak było tego dnia w Jaromerze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

DRAGONFLY EFFECT

Green macro nature music wild slow life photo eco /natura muzyka drzewa ptaki i robaki/ trees birds and insects

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: