Alice in Chains: Rainier Fog

d2fjptq0oxgx_src_121627-alice-in-chains-cd

Powiedzieć, że Alice in Chains to zespół dla mnie ważny, to tyle co nic nie powiedzieć. Niech zaświadczy fakt, że Rainier Fog zamówiłem bez odsłuchiwania. Tym ciężej więc pogodzić się z faktem, że tak istotny dla mnie twórca wydał płytę zaledwie niezłą. I to drugi raz z rzędu! W przypadku Devil Put Dinosaurs Here nie byłem gotów przyznać, że oto ci giganci wypuścili coś słabszego, no bo jak to- autorom Dirt przydarzyła się skucha? Nigdy w życiu. A tak właśnie było. Dinozaury nie były totalną porażką, ale mnóstwo tam przeciętności, poprzetykanej zaledwie momentami świetnymi.

Tutaj jest lepiej, ale do rewelacji daleko. Wszystko pomiędzy „Red Giant” a „So Far Under” jest po prostu przeciętne. Pewnie, pojawiają się pojedyncze chwytliwe melodie czy ciekawsze riffy, ale to tyle. Na szczęście pozostają jeszcze początek i koniec płyty, gdzie ustawiono najbardziej udane numery. Otwierający „The One You Know” ma fajny tekst, a muzycznie to taka typowa ciężarówka Alicji w wersji 2.0, czyli jest spoko. Piosenka tytułowa i przedostatni „Never Fade” to z kolei przykłady udanych eksperymentów z szybszymi tempami. Z początku podszedłem do obu jak pies do jeża, w końcu Cantrell i spółka słyną raczej z prędkości spacerowych, ale po kilku przesłuchaniach zaczęło to bardzo ładnie żreć. Moimi dwoma ulubionymi kawałkami z płyty są bardziej tradycyjne w kwestii szybkości „Red Giant” i „So Far Under”. Pierwszy ma absolutnie genialny refren, który od pierwszego przesłuchania stawia na baczność włosy na karku. Chyba bym zdziczał, gdybym usłyszał to kiedyś na koncercie. Drugi utwór bazuje na świetnym dysonansowym riffie, od którego aż się w głowie kręci. Kończący całość, dostojny „All I Am”, też ma w sobie potencjał, ale niepotrzebnie rozwleczono go do ponad siedmiu minut.

Podsumowując, Rainier Fog w żadnym wypadku nie przynosi ujmy swoim twórcom. Te kilka perełek, które wymieniłem sprawiają, że krążek jest warty zakupu, jednak konkurencji z pierwszymi czterema płytami zespołu nie wytrzymuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie.

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

Atropa Belladonna Von Coup

reader , writer , poet , person .

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Racja jest najmojsza....

Bo przecież nie Twojsza...

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: