Jakoś się tak szczęśliwie złożyło, że podczas surfowania po sieci natrafiłem na bardzo fajny wywiad z Titusem i z Litzą. Panowie opowiadają o rozmaitych rzeczach, m.in. płycie Fishdick 2, Metallice, nowym albumie KnŻ (no, nareszcie!), Dodzie i oczywiście historii Acid Drinkers. Rzecz jest sprzed dwóch tygodni ponad, czyli niezbyt świeża, ale i tak czyta... Czytaj dalej →
Arcy Wróg przybywa!
Strona oficjalna zespołu mówi: Arcy Wróg jest szczęśliwy mogąc w końcu potwierdzić pierwszy koncert w Polsce! Występ będzie miał miejsce 16. maja w klubie Stodoła.Cena biletu- 105 zł, czyli naprawdę znośnie. Niestety, jeszcze nie wiadomo nic o zespołach supportujących, ale pod koniec kwietnia zespół będzie w trasie z Sabbatem i Enslaved, więc kto wie?
Jesteś szmatą, ale cenię Twoją twórczość.
Kiedy po 13-tu latach w końcu światło dzienne ujrzała Chinese Democracy, została zmiażdżona przez słuchaczy, a Axl odsądzony od czci i wiary. Ludzie zwracali uwagę, że ze starych, dobrych Gunsów, dają radę tylko Duff i Slash. Ja, tego drugiego zawsze lubiłem, głównie za grę, ale poza sceną też nie robił siary jak wspomniany wyżej... Czytaj dalej →
Quo Vadis za friko
Nie chodzi, rzecz jasna, o dzieło tego nudziarza Sienkiewicza, a o najsławniejszą szczecińską załogę metalową. Otóż z okazji swoich 20-tych urodzin, panowie umieścili na swojej stronie (http://quovadis.metal.pl/index.php ) cały koncert jubileuszowy do ściągnięcia. I do tego w dwóch wersjach- jako plik .avi (501mb) i obraz płyty (.iso 3,5gb). Wszyściutko za darmo. Tak chyba jeszcze... Czytaj dalej →
Lyrics znaczy tekst
Okejos, dzisiaj kontynuacja ostatniego postu dotyczącego przewagi języka angielskiego nad naszym własnym. Do moich skromnych badań wziąłem sobie kilka piosenek zespołów, które lubię przynajmniej odrobinkę, więc nie ma mowy tu o złośliwości. Zresztą, jeśli chciałbym się pastwić, na warsztat poszłaby ostatnia płyta Static-X, która jest tak skrajnie gówniana pod każdym względem, że to po... Czytaj dalej →
Łazarz Roku Pańskiego i kwestia angielskiego
Gdy przeglądałem w celach korekcyjnych mój ostatni post, w pewnym momencie, obudziła się we mnie, skrywana zwykle w czasie wolnym, świadomość anglisty-amatora. Świadomość ta, wraz ze świadomością amatora ciężkiej muzyki rozpoczęły dyskurs wydobywczy, mający na celu dojście do tego, czemu po angielsku uchodzą pierdoły tak niesamowite, że głowa mała, a po naszemu już niezazbyt.... Czytaj dalej →
Nigdy więcej 2010
Nowy rok to nie tylko głębokie myśli, ale też tradycyjne postanowienia, a także oczekiwania i nadzieje związane z najbliższymi 365-oma dniami (teraz to w zasadzie 361. Czy może jest rok przestępny? Tyle niewiadomych...). Ja swoje postanowienia zostawię dla siebie (tym bardziej, że zwykle idą się szczypać, jeśli w ogóle są realne. Dlatego też, nie... Czytaj dalej →
W Nowy Rok z garścią mądrości
Elo, elo, trzy, dwa, zero! Twoja Stara z lekkim poślizgiem wchodzi w nowy, wspaniały rok numer 2010. Z tej okazji życzy wszystkim dobrym wszystkiego dobrego, a złym nie. Jako, że ten bLoGaSeK stara się (czasami) promować (w miarę) myślące podejście do spraw tego padołu, Nowy Rok rozpoczniemy z Devinem Townsendem i jego Przemyśleniami- kolejnym... Czytaj dalej →
Idą święta- kup prezenta
Zbliżają się Święta. W związku z tym dzisiejszy poranek spędziłem uganiając się za prezentami. W sumie nie tak źle, po ok. 2 godzinach było po krzyku- dzięki kapitalizmowi za galerie handlowe. W nagrodę, sobie również sprawiłem mały podarek w postaci biletu na SoniSphere. Tak, tak- już nie ma odwrotu, widzimy się 16. czerwca w Warszawie!... Czytaj dalej →
Rock Metal Fest 2009
Żeby nie być posądzonym o, jak to się ładnie ostatnio mawia, polakożernośći, ew. bycie chorym z nienawiści, pozwolę sobie zareklamować festiwal o nazwie Rock Metal Fest. Szczegóły są gdzieś tutaj. Jedną z gwiazd będzie sportretowany powyżej Roman Kostrzewski, autor tych nieśmiertelnych słów: Patrzę na mały świat Na planetarny ćwiek Przyczepiam go do majt Gdzie... Czytaj dalej →
