Paradise Lost: Medusa

Podchodziłem do tej płyty jak pies do jeża i sporo czasu zajęło mi przekonanie się do niej. Wszystko przez dwa poprzednie wydawnictwa ponurych Anglików, które były całkiem przystępne i wchodziły od pierwszego przesłuchania.

Tutaj z początku odrzuciły mnie rzekoma monotonia i dalsze dociążenie i usurowienie muzyki. Od razu spodobał mi się chyba tylko singlowy “Blood & Chaos”- najbardziej rockowy, nóżka sama chodzi. Cała reszta to potężne walce, które przez kilka pierwszych przesłuchań zdają się identyczne, ale gdy da się im odpowiednio dużo czasu, potrafią uwieść. Taki np. “Gods of Ancient”, poza grobową atmosferą, ma jeszcze fajną zmianę tempa, która trochę wytrąca słuchacza z równowagi, ale po paru sesjach okazuje się, że idealnie wręcz rozwija ten kawałek.

I tak można o praktycznie każdym numerze z Medusy napisać. Wszystkie mają jakieś sekrety, które tylko czekają na wytrwałych słuchaczy. Bardzo dobry album.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Racja jest najmojsza....

Bo przecież nie Twojsza...

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: