Za ćmą w dym – Klub Kwadrat, Kraków – 24.11.2017.

Do Kwadratu dotarłem z godzinnym opóźnieniem, więc przepadł, podobno dobry, koncert pierwszego otwieracza w postaci sanockiego Licha.

Sacrilegium:

Sacrilegium w Kwadracie AD 2017
Sacrilegium w Kwadracie AD 2017

Kolejny support, pochodzący z Wejherowa Sacrilegium, to prawdziwi weterani sceny BM, działający z przerwami od 1994 roku. Spośród trzech widzianych przeze mnie tego wieczora zespołów, grali najbardziej tradycyjną odmianę blacku- bez udziwnień, prosto i na temat. Normalnie całkiem lubię takie granie, ale muzyka Sacrilegium jest dla mnie zbyt podniosła, epicka momentami wręcz. Z tego też względu średnio mi ich występ podszedł.

Thaw:

Thaw w Kwadracie AD 2017
Thaw w Kwadracie AD 2017

A potem spadła bomba atomowa. Thaw zagrali niesamowicie ciężko, głośno i tak potężnie, że do tej pory zbieram szczękę z podłogi. Jeśli po tym koncercie można snuć domysły odnośnie do mającej pojawić się na dniach płyty Grains, to będzie to cios wprost niewiarygodny, zachowujący dotychczasowy sludge’owy ciężar, blackową atmosferę i dojdzie do tego trochę połamanych rytmów. Wprost nie mogę się doczekać. Ich występ był niesamowity i przez cały czas buzia mi się cieszyła, choć wiem, że to faux pas na koncertach metalowych. Jedyny słabszy moment Thawkowego setu, to druga część piosenki w której udzielał się jakiś łysy typ na wokalu. Początek był spoko, ale potem zapodali wyjątkowo przeciętny riff, który męczyli przez chwilę. Poza tym najlepszy koncert roku.

Furia:

Furia w Kwadracie AD 2017
Furia w Kwadracie AD 2017

Stali czytelnicy zapewne wiedzą, że Nihila i jego szaloną gromadkę wielbię wielce. Dlatego też z bólem serca muszę napisać, że to był ich najsłabszy koncert jaki widziałem.

Już początek był zły, bo zaczęli z ponad trzydziesto-minutowym opóźnieniem. Dziwiło to tym bardziej, że soundcheck zrobili tuż po zejściu Thaw ze sceny. Gdy w końcu ruszyli, fajnie było obserwować różnicę w prezencji scenicznej między tymi dwoma zespołami. Sosnowiczanie kojarzyli mi się z zakapturzonymi mnichami tybetańskimi, odprawiającymi w skupieniu swoje mantry. Show ekipy z Katowic zaś to dziki rytuał nawiedzonego szamana, pląsającego po całej scenie, przy praktycznie nieruchomych trzech pomocnikach. W ogóle jeśli chodzi o zachowanie na scenie, Nihil stał się w ostatnim czasie frontmanem bardziej aktywnym. Pamiętam, że kiedyś ledwo co się odzywał, a teraz zagadywał publiczność między piosenkami, machał rękami domagając się aplauzu, itp. Ciekawe czy to kwestia ostatnich występów przed kamerami u Łukasza Orbitowskiego i na cgm.pl?

Jeśli chodzi o setlistę, to można ją podzielić na dwie grupy: starocie i numery z Księżyc Milczy Luty, plus jedyny hit w postaci “Są to koła”. Dla mnie w miarę spoko, bo choć za rzeczami sprzed Martwej Polskiej Jesieni jakoś bardzo nie przepadam, to za ostatnim krążkiem zdecydowanie tak. Wszystko rzetelnie odegrane i odśpiewane.

Czemu więc już na początku zaznaczyłem, że to ich najsłabszy występ na jakim byłem? Z powodu hałasu. Potencjometry na Thaw były już konkretnie rozkręcone, ale tam niskie tony sprawiały, że decybele nie były aż tak bolesne. Furia grała chyba jeszcze głośniej i w tym wypadku efekt był bardzo zły- gitary gryzły się ze sobą okrutnie, tworząc momentami istną kakofonię. Dodatkowo, natężenie dźwięku w połączeniu z późną porą bardzo mnie sponiewierało i już w połowie koncertu miałem trochę dość. Może to starość, może hałas, ale trochę tęskniłem do poznańskiego Bazyla, gdzie koncerty kończą się, zamiast zaczynać, o 22.

Podsumowując, sądzę, że gdyby gwiazda wieczoru nie spóźniła się i grała ciszej podobałoby mi się. Moja luba, która przezornie wzięła ze sobą stopery, była bardzo zadowolona. Ale z drugiej strony, ona młodsza jest, więc może to faktycznie kwestia wieku.

Jedna myśl na temat “Za ćmą w dym – Klub Kwadrat, Kraków – 24.11.2017.

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie.

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

Atropa Belladonna Von Coup

reader , writer , poet , person .

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Racja jest najmojsza....

Bo przecież nie Twojsza...

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: