Tym razem bez rankingu płyt, piosenek i koncertów.
Kiedy LiveNation kupuje Go Ahead, Twoja Stara się wkurwia
Tekst o najpotężniejszym z organizatorów miałem napisać już przy kilku okazjach, ale zawsze brakło czasu. Dziś jednak, miarka się przebrała więc słowa musiały zostać napisane. O co chodzi? Kto kogo kupił? Czym jest autokonikowanie? Wszystkie odpowiedzi pod poniższym linkiem!
Beyond the Monolith tour – U Bazyla, Poznań – 10.04.2016.
Ciekawe rzeczy zaczęły się dziać tego wieczora, na długo przed przekroczeniem progu Bazyla. Jak wiadomo, dla lepszej absorpcji alkoholu należy dobrze zjeść, najlepiej mięso. W tym celu udaliśmy się do całkiem nowego przybytku na ulicy Półwiejskiej, vis a vis sklepu Ciżemka Polska. Lokal nazywa się MoaBurger i z tego miejsca polecam go serdecznie. Duże burgery,... Czytaj dalej →
Speak English or Die!
Ogólnie rzecz biorąc, staram się nie pisać na tych łamach o sobie za dużo, ale muszę Wam się przyznać, że w życiu liznąłem rozmaitych zajęć: judo, żeglarstwa, rysowania, pisania, programowania, gry na gitarze i w chuj innych. Jedyną rzeczą, w której jestem naprawdę dobry jest angielski. Mówiąc eufemistycznie: daję radę. Oczywiście, robię błędy i nie... Czytaj dalej →
Czas nie jest po mojej stronie oraz pytanie na kolację
Czołem czarnuchy! Piszę do Was, by się wytłumaczyć z jeszcze marniejszej niż zwykle produktywności mojej w ramach tego skromnego bloga. Otóż jestem obecnie w decydującej fazie tworzenia mojej pracy magisterskiej, przez co nie mam czasu dobrze pierdnąć, nie mówiąc już o bawieniu Was moimi wypocinami. Wszystko powinno skończyć się przed początkiem lipca, a do... Czytaj dalej →
(Póki co) nigdy więcej
Z okazji świąt, które się właśnie skończyły, życzę sobie i Wam aby doszło do zmartwychwstania zespołu Nevermore, który się był rozpadł jakiś tydzień temu, ku memu wielkiemu smutkowi. Dodatkowo, by było całkiem w pipkę, gdyby wyżej wspomniana rezurekcja miała miejsce przed sierpniem tego roku, i zespół jakimś cudem zdążył na festiwal Brutal Assault. Przy... Czytaj dalej →
Hilfe!
Wielkie joł! Dziś, wyjątkowo, prywatna odezwa. Otóż tak się jakoś złożyło, że wyjeżdżam jutro do Austrii. Problem w tym, że nie mam tam gdzie mieszkać. Jeśli ktokolwiek z czytelników tego skromnego bloga mógł mnie poratować pokojem albo nawet skromnym kawałkiem podłogi, proszę jak najszybciej pisać na adres: tsgm@onet.eu .Tak czy owak, trzymajcie kciuki!ps. oczywiście,... Czytaj dalej →
Bill Kelliher vs trzustka – 0:1
Według oficjalnej strony festiwalu SoniSphere, gitarman Mastodona dostał zapalenia trzustki i zespół odwołał letnią trasę po Europie, w tym koncert na warszawskim Bemowie. Nie ukrywam, że smutno mi z tego powodu, gdyż obok Slayera, ekipa z Atlanty to był główny powód zakupu biletu na w/w koncert. No nic, może dadzą kogoś w zamian. Na... Czytaj dalej →
Wizyta Busha odwołana
Jak się wczoraj dowiedziałem na Fejsbuku, a potem na wszystkich stronach piszących o metalu, zespół o nazwie Wąglik rozstał się z Johnem Bushem i na koncercie w Polsce zaśpiewa Joey Belladonna. Przynajmniej teoretycznie, gdyż Joey jest na chwilę obecną trzecim wokalistą Anthrax w tym roku. Jest to wiadomość dla mnie bardzo niewesoła, gdyż bardzo,... Czytaj dalej →
kurwakurwakurwakurwa…
Jak pewnie wiecie, na koncert Arch Enemy, który miał się odbyć za niecały tydzień, 16. maja, napalałem się jak szczerbaty na suchary. Myślę, że podobnie było z większością fanów Angeli i spółki, szczególnie po zawodzie, który nas spotkał podczas oszustwa zwanego hunterfest '09. Zapewne nie zdając sobie z tego sprawę Centralny Klub Studentów Politechniki Warszawskiej... Czytaj dalej →
