Krótka piłka 2021 odc. 2

Piłka meczowa:
The Offspring: Let the Bad Times Roll

9 lat przerwy dobrze zrobiło panom z Offspring, bo tegoroczny krążek nie tylko jest najlepszy od czasów Conspiracy of One z 2000 roku, ale też ma momenty, kiedy musiałem zerknąć w metryki Dextera i spółki. Trudno było mi uwierzyć, że kolesie pod 60tkę są w stanie nagrać numery tak pełne energii jak “This Is Not Utopia”, “Army of One”, czy “Hassan Chop”. Reszta też trzyma poziom, za wyjątkiem niepotrzebnej przeróbki świetnego skądinąd “Gone Away” z Ixnay on the Hombre. Poza tym jest to nadspodziewanie dobry kawał mainstreamowego punk rocka od legend gatunku.

Big Brave: Vital

Smutne kobiece wokale na tle ciężkich gitar to jedna z moich ulubionych rzeczy świecie, ale jest jeden warunek- razem muszą składać się na ciekawe kompozycje. Tutaj tego nie ma, przez co świetne partie Robin Wattie idą trochę na marnację w tych rozciągniętych niepotrzebnie numerach. Gdyby to jakoś przyciąć, zebrać i ogarnąć, to byłaby szansa, a tak moje myśli odpływają przed połową tych 7, 8, czy nawet 9-minutowych utworów.

Bob Vylan: We Live Here

Rage Against the Machine w wersji Anglia AD 2021. Punk rock z komputera, grime rap i teksty o problemach rasowych i społecznych w Wielkiej Brytanii. W porównaniu z twórczością Toma Morello i spółki jest to bardziej szorstkie i prostackie, ale autentyczna wściekłość artystów i niezłe teksty sprawiają, że trudno przestać słuchać.

Cannibal Corpse: Violence Unimagined

Bardzo chciałem pokochać ten krążek tak samo jak kapitalny Red Before Black, ale niestety nie da się. W przeciwieństwie do niego bowiem, Violence Unimagined jest bezsensownie wręcz gęsty. Brak tu powietrza, chwili oddechu. Corpsegrinder ryczy non-stop bez wytchnienia, a każdy takt jest napchany na maksa nutkami, przez co piosenki nie tylko nie wpadają w ucho, ale trochę męczą. Wielka to szkoda, bo wszystkie części składowe są świetne: growle, riffy (Erik Rutan bóg!), produkcja itd. Ale czemu to takie ściśnięte jak w zgniatarce (nomen omen) metalu?!

Dvne: Etemen Aenka

Biorąc pod uwagę, że istnieje zespół The Ocean i płyty takie jak chociażby Anthropocentric, uważam najnowsze dzieło Dvne za totalnie zbędne. Do zabawy zwanej atmosferyczny sludge nie wnosi bowiem zupełnie nic, czego Niemcy już dawno nie zagrali i to z większym polotem.

Lana Del Rey: Chemtrails Over the Country Club

Och Lana, jaką długą drogę przebyłaś! Zaczynałaś jako znudzony robot, który z płyty na płytę uczył się ludzkich emocji, czego kulminacja nastąpiła na udanym albumie Norman Fucking Rockwell. Nowy krążek, mimo, że bardziej stonowany niż NFR, ma taki fajny, podskórny nerw, który sprawia, że zarówno spisuje się jako tło do siedzenia na trawniku w upalne dni, jak i do bardziej uważnego słuchania w czasie jazdy autem. Ogólnie całkiem spoko.

Natalia Przybysz: MTV Unplugged

Moja ulubiona polska wokalistka w wersji bez prądu. W stosunku do pierwowzorów aranże piosenek zostały subtelnie zmienione, więc nie stałem się nagle fanem numerów z Jak malować ogień. A jest to problem, bo niestety stanowią one znaczną część tego nagrania, psując obraz całości. A szkoda, bo wykonawczo wszystko jest bez zarzutu. Zarówno Przybysz jak i zaproszeni goście (m.in Paulina P., Hania Rani i Ralph Kamiński) są w świetnej formie. No i starsze piosenki są świetne, szczególnie zakończenie płyty z „Królową śniegu” i „Sto lat” robi cudowną robotę. W sumie więc dobrze jest.

Nekromantheon: The Visions of Trismegistos

Wściekły thrash z Norwegii. Celem wyróżnienia się na tle fanatyków mitologii skandynawskiej, muzycy udali się po inspracje na południowe krańce kontynentu europejskiego, do Grecji. Zamiast Odyna i Valhalli dostajemy więc Tanatosa i bachanalia. W muzyce tego w ogóle nie słychać, ale jak ktoś lubi Jana Parandowskiego to może go ta informacja ucieszy. Poza tym rzetelny wpierdol, ale raczej dla fanatyków gatunku.

Ninkharsag: The Dread March of Solemn Gods

Halo! Czy jest na sali dobry polski odpowiednik angielskiego słowa „forgettable”? Zjawiska określane tym epitetem prześlizgują się po mózgu niczym kaczki puszczane na tafli jeziora- efekt trwa najwyżej kilka sekund. I tak właśnie jest z drugim albumem tego angielskiego kwartetu. Mimo kilku przesłuchań, ja nawet nie pamiętam, co to za gatunek. Thrash? Black? Czy to dobre? Złe? Czy naprawdę zapoznałem się z tą muzyką? Last.fm twierdzi, że tak, ale ja nie mam pewności. Mamy więc do czynienia z ekstremalnym przypadkiem „forgettable”. 

PRO8L3M: Fight Club

Po usłyszeniu otwierającego „Witamy, witamy, witamy” chciałem sobie dać spokój. Tak głupiej i wkurwiającej piosenki warszawski duet jeszcze chyba nie nagrał. A reszta jest tylko trochę lepsza. I nawet nie o to mi chodzi, że znowu są teksty w stylu „Dupy chcą się dymać, a mordy chcą wrażeń”- w zasadzie niczego innego się nie spodziewam. Ale to wszystko jest tak biedne i wymuszone, że momentami czuję się zażenowany, jak np. w czasie partii gości w „GeForce”. Ogólnie gówno i niech oni se zrobią przerwę i coś przykombinują, a nie co roku męczą coraz gorszym szrotem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

KASTRACJA

booking/hatemail/spam: kastracja.keylogger@gmail.com

Przystanek 59

Sztokholm 59°19′N 18°03′E. Bo wszystkie historie są podobne. Nawet jeśli mają różne współrzędne geograficzne.

IRKALLA

Blog o muzyce metalowej.

FISIA.PL

o psach, dla psów, przez psa

DRAGONFLY EFFECT

Orginal wild art nature download wallpaper background photo forest birds swamp dark mood black foggy smoggy boggy flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki Wild Nature Discover and download hight resolution pics / Pobierz niesztampowe obrazy o wysokiej rozdzielczości do swoich projektów, obrazów, tapet, plakatów, okładek, postów...

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover WordPress

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

WordPress.com News

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: