Krótka piłka 2022 cz. 3

Piłka meczowa:

Death Denied: Through Waters, Through Flames

Mimo iż łódzcy stonerowcy są weteranami sceny, grającymi razem od 2009, na swoim najnowszym, trzecim krążku potykają się o własne nogi już na starcie, niczym debiutanci. Otwierający „The Apostate Soul” to jest tak straszny paździerz, że o mało co nie odpuściłem reszty płyty. A byłby to poważny błąd, gdyż od drugiego numeru zespół nabiera wiatru w żagle i z gracją płynie po falach południowoamerykańskiego ciężkiego rocka. Dobre riffy i kompozycje, świetne melodie- grzech prosić o więcej. No, może tylko o wycięcie pierwszej piosenki.

3rd Secret: 3rd Secret

Nie wiem, jakie są pierwsze dwa sekrety, ale trzeci ewidentnie brzmi: bez dobrych wokali daleko nie zajedziesz. I tak właśnie jest w przypadku tego zespołu, założonego przez 3 legendy sceny Seattle: Kima Thayil, Krista Novoselica i Matta Camerona. Muzycznie jest średnio- taki spokojny rock dla starych ludzi. Ciekawiej się robi, gdy do głosu dochodzi gitara Thayila i przypomina, w której ekipie zyskał sławę. Ogólnie dałoby się tego słuchać, gdyby za mikrofonem usiadł ktoś zdolny. Tak się jednak nie dzieje. Tandem wokalistek, Jillian Raye i Jennifer Johnson, mają razem mniej charyzmy niż stare swetry Kurta Cobaina. Śpiewają do bólu poprawnie, tymi swoimi zwyczajnymi głosami, aż chce się płakać, jak bardzo to nijakie. Czy naprawdę w całym stanie Waszyngton nie było choć jednej postaci z osobowością?

Cancer Bats: Psychic Jailbreak

Kanadyjscy hardcore’owcy wracają z kolejną porcją swoich prostych, głośnych, ale też przebojowych piosenek.Tak więc grają to samo co do tej pory, tym razem wyszło im to troszkę lepiej niż poprzednio- większość numerów ma dobre, zapamiętywalne melodie i mocne refreny. Jest spoko.

Carpenter Brut: Leather Terror

Nijaka pop-elektronika w klimacie lat osiemdziesiątych. Zaproszeni goście nie pomagają (Puciato, Sylvaine i inni), a czasem nawet przeszkadzają (Ulver). Słabizna.

Eucharist: I Am the Void

Ta płyta przypomina mi polskiego piłkarza Dawida Janczyka. Wielki talent zaprzepaszczony przez lenistwo i złe wybory życiowe, który gra teraz dla Sadownika Waganiec w okręgówce. I am the Void zamiast talentu ma idealne dla black metalu brzmienie- z jednej strony brudne, ale też wystarczająco selektywne, miażdżące słuchacza. Niestety, w parze z brzmieniem nie idą kompozycje, które są praktycznie nierozróżnialne. Pojedynczo naprawde spoko, ale upchane w dwunastkę na albumie trwającym 76 minut męczą niesamowicie.

Hell Militia: Hollow Void

Podobna sytuacja co w przypadku opisywanego gdzieś tutaj Eucharist, z tym, że Hell Militia mają jakieś haczyki i motywy zostające ze słuchaczem. Tak więc z dwojga przeciętnego, wybieram to.

Midnight: Let There Be Witchery

Niby znowu te same speed metalowe jasełka ku czci Motörhead i Venom, ale jak tu się gniewać na tego urwisa, gdy wychodzą mu takie szlagiery jak „Szex Witchery” (to chyba po węgiersku).

Emma Ruth Rundle: Orpheus Looking Back

3-utworowa epka od mojej ulubionej obecnie wokalistki. Początek i koniec bardzo spoko, nawiązujący do delikatnej akustycznej muzyki z Engine of Hell. Pomiędzy nimi zaś wylądowała rzecz okropna- „Pump Organ Song”, czyli utwór na głos i fisharmonię, niesamowicie wkurwiający instrument. Do tego Rundle poza śpiewaniem zawodzi tu żałośnie i utwór jako całość brzmi po prostu najgorzej. Z tego wychodzi, że 33% materiału jest niesłuchalne. A to nie jest dobry wynik.

5 myśli na temat “Krótka piłka 2022 cz. 3

Dodaj własny

  1. Dzień dobry
    Jakoś ostatnio się uczepiłem niby rzep tego forum. I nie odpuszczam, nie byłbym też sobą gdybym nie skomentował. W tym przypadku chciałem powiedzieć że i ja kiedyś mierzyłem się z carpenter brutem i starałem się zrozumieć i polubić twórczość. Bezskutecznie, przez pierwsze minuty idzie posłuchać a potem strasznie monotonnie się robi i nuży. Na myśl mi przywodzi natomiast z dawien dawna taki holenderski zespół Laserdance, podobny do carpentera ale mniej brut i przyjemniejszy do słuchania choć równie kiczowaty.
    I w ogóle to co to (ten carpenter) tu robi ?!?!
    Ode mnie Machine Head – Of Kingdom And Crown

    Polubienie

    1. Bardzo mi miło, że tu zaglądasz i komentujesz, tak więc nie odpuszczaj. Carpenter Brut jest tu z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że lubię słuchać różnych rzeczy, sam metal by mnie znużył. A skoro już słucham, to czemu nie pisać o nich? Poza tym, te wszystkie projekty z retro elektroniką w ostatnich czasach mocno się z cięższą muzyką przenikają. Czy to personalnie, czy na scenach festiwalowych i koncertowych. Więc tak to się dzieje.

      Machine Head mam na liście oczekujących na recenzję i mam nadzieję, że zdążę przesłuchać przed końcem roku.

      Polubienie

  2. Strasznie jestem ciekaw Twojej opinii co do Machine jakakolwiek by ona nie była. Zbliża się koniec roku.
    Ghost się zapowiedział na przyszłoroczny Mystic, dla mnie jednak bardziej mistyczne są ceny za wjazd na ów chill out, jako poznaniak trudno z nimi się polemizuje, z tymi cenami oczywiście.
    Pozdrowienia do Krakowa

    Polubienie

    1. Bardzo się cieszę z Duszka na Mystiku! Nie jest to oczywiście kaliber Judas Priest czy Mercyful Fate, ale dają świetne show, więc moim zdaniem to świetna decyzja organizatorów. Ja już swój bilet mam, więc jakbyś się zdecydował to daj znać i możemy wypić piwo albo dwa!

      W sumie jak się zastanowić, to ja się ciągle czuję poznaniakiem, w końcu spędziłem w stolicy WLKP większą część dorosłego życia. Aczkolwiek z każdym rokiem nasiąkam tym Krakowem i nie ukrywam, podoba mi się tutaj.

      Pozdrawiam również!

      Polubienie

  3. Wyżej ułożone w hierarchii pewne powinności życiowe ograniczają moją mobilność stąd rzadko widuję się na koncertach, wręcz incydentalnie. Zaproszenie bardzo mi schlebia, dziękuję, piwa nigdy nie odmówię i będę o Twojej propo pamiętał bo kto wie co przyniesie przyszłość.
    U mnie obecnie na tapecie:
    Tortuga – Deities 2020
    THE OTOLITH – Folium Limina 2022
    pzdr

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Website Powered by WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Polish Love

cudze chwalicie, swego nie znacie. gitarowo.

KASTRACJA

booking/hatemail/spam: kastracja.keylogger@gmail.com

Przystanek 59

UWAGA! BLOG W PRZEBUDOWIE! NIEKTÓRE INFORMACJE MOGĄ BYĆ NIECZYTELNE. ZAPRASZAM ZA NIEDŁUGO. PLANOWANA DATA AKTUALIZACJI - DO KOŃCA LISTOPADA 2022

Irkalla

Irkalla. Blog o muzyce metalowej.

FISIA.PL

o psach, dla psów, przez psa

DRAGONFLY EFFECT

Orginal wild art nature download wallpaper background photo forest birds swamp black foggy smoggy flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki Wild Nature Discover and download hight resolution pics / Pobierz moje obrazy o wysokiej rozdzielczości do swoich projektów, obrazów, tapet, plakatów, okładek, postów...

Marta Marecka pisze

Dosadnie o życiu i pisaniu

Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska

„Nie bójmy się pracy i służby dla Polski, brońmy naszą Ojczyznę”. Tak trzeba!

HEAVY METAL OVERLOAD

... and classic rock too!

Twoja Stara Gra Metal

Metal i Piekło

Discover WordPress

A daily selection of the best content published on WordPress, collected for you by humans who love to read.

Longreads

The best longform stories on the web

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

WordPress.com News

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: