Piłka meczowa: Cult of Luna & Julie Christmas: Mariner Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że Cult of Luna wielkim zespołem jest. Ostatnia płyta pt. Vertikal jedynie potwierdza prawdziwość tej opinii. Toteż byłem lekko zaniepokojony, że zapraszają na swoje wydawnictwo jakąś typiarę, której nawet nie kojarzyłem. A tu nagle, rzeczona typiara przechwytuje całą płytę dla siebie.... Czytaj dalej →
Asking Alexandria: The Black
Totalne rozczarowanie, którego jednak się spodziewałem (czy to w ogóle możliwe, choćby z lingwistycznego punktu widzenia?) od chwili kiedy doszła mnie wieść o zmianie wokalisty (rock ‘n’ rollowego Danny’ego Worsnopa zastąpił Denis Shaforostov, dawniej śpiewający metalcore’y na Ukrainie). Poprzednia LP Anglików, From Death to Destiny, porwała mnie mieszanką nowoczesnego metalu i ejtisowego stadion rocka. Miało... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2016 cz. 1
Piłka meczowa: Aluk Todolo: Voix Mądrzy ludzie z internetów piszą, że to noise i psychodelia. Ja się tam nie znam, więc łopatologicznie napiszę co słyszę: transowe łamańce na bębnach i basie, z towarzyszeniem gitarowych hałasów. I powiem Wam, że to strasznie fajne jest! Francuzi tworzą niepokojący, a zarazem hipnotyczny klimat, który wciąga słuchacza do tego... Czytaj dalej →
Megadeth: Dystopia
Pamiętacie może, jak dawno temu, jeszcze przed wydaniem Rust in Piece Ryży stał zdecydowanie po lewej stronie politycznej barykady? Buntownicze piosenki, znaki anarchii na naciągach bębnów, itd. Kilkadziesiąt lat, morze narkotyków i jedno nawrócenie później, Mustaine’owi o wiele bliżej do poglądów Donalda T., znanego też jako Drumpf. Nawet nie trzeba oglądać wywiadów, wystarczy lektura samych... Czytaj dalej →
Resurrection: Betrayed by God
Dzisiaj na naszych łamach ląduje kolejny debiut made in Polska, tym razem dzięki uprzejmości słupszczan z Resurrection. Co przede wszystkim rzuca się w uszy (nie licząc brutalności muzyki), to to, że całe wydawnictwo zostało porządnie przemyślane. Każda piosenka jest sensownie napisana, tak, że poza napierdolem są też momenty oddechu, a cała płyta składa się z... Czytaj dalej →
Warbell: Havoc
Zespół Warbell pochodzi z Jeleniej Góry, a Havoc jest ich pierwszą płytą, nagraną po ponad 8 latach istnienia. Z początku gdy wyczytałem (jeszcze przed zapoznaniem się z muzyką), że za wokale jest tu odpowiedzialna kobieta, mój prosty umysł dopuścił do siebie jedynie dwie opcje: albo Nightwish, albo Arch Enemy. W pierwszym przypadku pudło zupełne, w... Czytaj dalej →
Baroness: Purple
W tym roku mija 9 lat od kapitalnego pełnometrażowego debiutu Baronowej w kolorze czerwonym. W tamtym czasie, zespół grał średnio-brudnego sludge’a z zapadającymi w pamięć melodiami. Wydawało się wówczas, że razem z Mastodon i Kylesą chłopaki zostaną wielką trójką mainstreamowego sludge metalu. Jak wiadomo, żaden taki twór nie powstał. Wszystkie w/w bandy porzuciły szlam na... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2015 cz. 7
Piłka meczowa: Cruciamentum: Charnel Passages Niech dziwna nazwa Was nie zniechęca, bo oto, po 10 latach grania i 4 wydanych epkach dostajemy od Anglików pełną i na dodatek bardzo dobrą płytę. Znawcy szufladkują ich jako death-doom, ja ich twórczość dookreślę następującymi epitetami: mroczna, agresywna i porywająca. Nie idąc na kompromisy i tanie chwyty, muzycy stworzyli... Czytaj dalej →
W.A.S.P.: Golgotha
Dawno, dawno temu w Ameryce, był sobie fajny zespół W.A.S.P. Pisali całkiem fajne piosenki w stylu stadionowego rocka lat 80-tych, głównie o ruchaniu (m.in. “Fuck Like a Beast”). Przez parę płyt było spoko i dowodzona przez Blackiego Lawlessa ekipa hedonistów podbiła amerykańskie sceny. Jak wiadomo, zapotrzebowanie na takie granie przeszło wraz z początkiem ostatniej dekady... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2015 cz. 6
Piłka meczowa: Chelsea Wolfe: Abyss Smutne piosenki śpiewane pięknym, kobiecym głosem. Było. Ale czy podkład do nich stanowiła mieszanka akustycznego rocka i doom/sludge metalu, ze szczyptą elektroniki? Możliwe, ale ja się spotykam z czymś takim po raz pierwszy i jestem szczerze oczarowany twórczością pani Wolfe. Tym bardziej, że poza swą pięknością muzyka panny Wolfe urzeka... Czytaj dalej →
