Jarek Szubrycht: Vader. Wojna totalna

Książka którą czyta się jednym tchem, przy okazji tracąc sympatię do głównych bohaterów (albo raczej bohatera) z każdą kolejną stroną. Ale po kolei. Dobrze zrobiłem biorąc się najpierw za Bez litości, a potem dopiero Wojnę totalną. Dzięki temu widoczny był dla mnie rozwój autora jako pisarza. W biografii olsztynian prawie zupełnie udało się wyeliminować wpadki... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2014 cz. 5

BADBADNOTGOOD: III Lekko (jak na standardy gatunku) pokręcony jazz. Niby spokojny, ale czuć ten taki fajny nerw pod powierzchnią. I ogólnie ciekawa płyta. Polecam. Casualties of Cool: Casualties of Cool Nowy projekt Devina Townsenda, z tym razem we współpracy z Ché Aimee Dorval. 15 spokojnych piosenek opartych na takim “pociągowym” rytmie. Dobrze mi się przy... Czytaj dalej →

Arch Enemy: War Eternal

Na temat zmian personalnych w szeregach weteranów melo-deathu wiedzą już chyba wszyscy zainteresowani. Szkoda tylko, że Michael Amott ciągle ten sam, a raczej taki sam. Czyli pełen ciągot do przesłodzonych i patetycznych melodyjek, którymi musi zjebać każdy numer. A gdyby nie, rezultaty byłyby tak dobre… Bo nowe piosenki są całkiem fajne. Słychać dużo agresji, a... Czytaj dalej →

Sabaton: Heroes

Nasłuchałem się wiele złego na temat tego zespołu, który często był obiektem szyderstw ze strony kolegów i ogólnie metalowej braci. Sam słyszałem może dwie piosenki i nie zrobiły na mnie lepszego wrażenia. Taki tam power metal. Ale żeby mieć wyrobione zdanie, postanowiłem obczaić pełne wydawnictwo Szwedów. Już od pierwszych nutek uderza patos bardziej doniosły niż... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2014 cz. 4

Architects: Lost Forever//Lost Together Mocno melodyjne metalcore’y doprawione jakimiś post-hardcore’ami. Trochę z tego emowata popelinka, ale słucha się w miarę przyjemnie i jak mam ochotę na coś lżejszego i lekko płaczliwego, to pasuje w sam raz. Autopsy: Tourniquets, Hacksaws, and Graves Niecały rok po Headless Ritual, dostajemy kolejne wydawnictwo kalifornijskich deathmetalowców. Tym razem wyszło im... Czytaj dalej →

Krótka piłka 2014 cz. 3

Animals as Leaders: The Joy of Motion Matematyczne djento-jazzy. Trochę spokojniejsze i bardziej wypolerowane brzmieniowo niż na poprzednich płytach Zwierząt, ale ciągle słucha się nadzwyczaj przyjemnie. Cloud Nothings: Here and Nowhere Else Chujowe emo-hałasy. Wykręcony w studiu, brudny, garażowy sound, irytujące wokale i piosenki z dupy. Zaorać! Tyle dobrego, że tylko 8 piosenek tu dali.... Czytaj dalej →

Krótka piłka 2014 cz. 2

Ass to Mouth: Degenerate Grind z Wrocławia. Blasty, świńskie kwiki, przerywniki w postaci filmowych cytatów i krótkie piosenki - wszystko jest jak z podręcznika. Ale całość nie porywa w ogóle. Propsy za nazwę. Babymetal: Babymetal Taki dowcip w formie żartu. Ciężkie riffy z różnych metalowych bajek (thrash, death, industrial i inne pewnie też. Większość całkiem... Czytaj dalej →

Krótka piłka 2014 cz. 1

Brain Transplant: Labyrinth Constellation Brutalny death metal, swoją intensywnością przypominający twórczość australijskiego Portalu. Główna różnica polega na tym, że Labyrinth Constellation robi się nudny już pod koniec drugiej piosenki i wybudza się tylko parę razy jakimiś ciekawszymi motywami. Cynic: Kindly Bent to Free Us Bardzo delikatny, rzekłbym wręcz, eteryczny, progresywny metal. To jak oni kombinują... Czytaj dalej →

Behemoth: The Satanist

CD Pierwsze słowo, które przychodzi mi do głowy, kiedy myślę o poprzedniej płycie Behemotha, wydanym w 2009 roku Evangelionie, jest intensywność. Cały album był gęsty wręcz od dźwięków, beatów itd. I w tej kwestii zaszły wielkie zmiany. Jakkolwiek są tu piosenki, które z powodzeniem mogłyby ujść za “starego Behemotha” (np. “Furor Divinus” albo “Amen”), to... Czytaj dalej →

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑