Gojira: Magma

Super przebojowy singiel “Stranded” zwiastował spore zmiany w muzyce Francuzów. Piosenka o relatywnie prostej budowie, dość przystępna, z czystymi wokalami- brzmi jak rewolucja! I w pewnym sensie cała Magma jest przewrotem w świecie Gojiry. Do muzyki wpuszczono sporo powietrza i luzu, których brakowało na ostatnich dwóch krążkach (szczególnie na nudnawym L’enfant sauvage). Pod tym względem... Czytaj dalej →

Rzeczpospolita Niewierna – MTP Hala 2, Poznań – 10.10.2016.

O całym religijno-politycznym zamieszaniu wokół tego wydarzenia nie ma chyba co pisać- we wszelkich mediach pełno zdjęć i filmików pokazujących dobrze, co się działo pod bramą targów. Mogę jedynie dodać od siebie, że mnie ta cała szopka z protestem nie przeszkadzała. Stali sobie i śpiewali, ani nie blokując ruchu, ani nie zaczepiając zbierającej się publiczności... Czytaj dalej →

Tremonti: Dust

Mark Tremonti, sprawny gitarzysta gównianego Creed i całkiem przyzwoitego Alter Bridge, zawsze chciał być frontmanem. Pech chciał, że w w/w zespołach trafiali się wokaliści obdarzeni większą charyzmą i talentem wokalnym (co w obu przypadkach nie jest tak wielkim dokonaniem), przez co biedny Marek musiał ustępować im miejsca w świetle jupiterów. Postanowił więc stworzyć kolejny projekt,... Czytaj dalej →

Shining, Intronaut, Obsidian Kingdom – Pod Minogą, Poznań – 12.09.2016.

Pewnie części czytelników wyda się to nudne, ale znowu muszę wspomnieć o pogodzie w kontekście koncertu Pod Minogą. A pogoda tego wieczora była bardzo ładna- Słońce, upał – lato w pełni. Dla uczestników koncertu oznaczało to nieznośny wręcz gorąc i odzież kompletnie mokrą od potu. Dla organizatorów zaś, powtarzającą się konieczność reanimacji konsoli. Obsidian Kingdom:... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2016 cz. 4

Piłka meczowa: The Body: No One Deserves Happines To jedna z tych płyt, które wielbię, a mimo to słucham bardzo rzadko. Pozostałe to m.in. nie dawne wydawnictwa Emptiness czy Misthyrming. Co mają te black metale wspólnego z hałasem serwowanym przez The Body? Zajebiście się ich boję. Kreują one wszystkie tak sugestywną atmosferę nicości i beznadziei,... Czytaj dalej →

Brutal Assault 2016, dzień 4. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 13.08.2016.

Jak mawia trener Piechniczek: “Lepiej nie dotrenować niż przetrenować”. I to właśnie podejście potwierdziło swą prawdziwość tego lata w Czechach. Z powodu przemęczenia i przeziębienia odpuściliśmy sobie lwią część piątkowych atrakcji, dzięki czemu w sobotę zobaczyliśmy wszystko co chcieliśmy, a nawet więcej. Eskimo Callboy: Najgorsze przyszło na samym początku- mieszanka techno/trance i metalcore’a prosto z... Czytaj dalej →

Brutal Assault 2016, dzień 2. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 11.08.2016.

Dzisiaj już nie będzie marudzenia (nie licząc konstruktywnej krytyki wykonawców, rzecz jasna!), tylko sama muzyka. Jadziem! Plini: Czyli progresywny projekt Australijczyka grającego również w Intervals (o których za chwilę). Takie spokojne plumkanie bez wokali, niby zupełnie nie pasujące do reszty wykonawców na festiwalu, ale słuchało się całkiem przyjemnie. Antigama: Studyjne nagrania warszawiaków w ogóle mi... Czytaj dalej →

Brutal Assault 2016, dzień 1. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 10.08.2016.

Zanim zabierzecie się na poważnie za poniższą relację, gorąco polecam lekturę felietonu Małgorzaty Halber pt. Jak bawić się na festiwalu, kiedy czujesz się staro. Chociaż nie mam jeszcze 34 lat, podobnie jak autorka zaczynam odczuwać jak starość zmienia doświadczenia festiwalowe. Stąd też nocleg w hotelu i marudzenie. Dzień pierwszy spędziłem głównie w samochodzie i w... Czytaj dalej →

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑