Piłka meczowa: Mithras: On Strange Loops Troszkem tutaj rozdarty, bo z jednej strony rżną ze starego Morbid Angel aż furczy, ale z drugiej, kurwa, pięknie im to wychodzi. Dominująca brutalność jest kontrapunktowana przez subtelne melodie i takie trochę “kosmiczne” motywy, co w połączeniu z dobrze przemyślaną dynamiką całości sprawia, że pomimo wielkiej intensywności, płyta w... Czytaj dalej →
Blood Incantation, Cruciamentum – U Bazyla, Poznań – 27.03.2017.
Zacznę od kwestii około-muzycznej, która wszystkich martwi, a mnie i innych starych i pracujących ludzi cieszy. Otóż, nowa miejscówka Bazyla położona jest przy blokach mieszkalnych, i okazało się, że gdy grany jest metal, to sąsiedzi też słyszą i nie wszystkim się to podoba. Toteż wprowadzono ciszę nocną, co oznacza, że koncerty muszą się kończyć o... Czytaj dalej →
Triptykon – Klub Kwadrat, Kraków – 16.03.2017
Na koncert Triptykon zamierzałem się od paru dobrych lat i w końcu się udało. W czasie urlopu spędzanego w stolicy Małopolski, pokonując smog i sporą odległość od klubu, dotarłem z małym opóźnieniem do Kwadratu, gdzie od paru minut grało już... Blaze of Perdition: Wygląda na to, że ich twórczość pozostanie mi obojętna, zarówno z płyt,... Czytaj dalej →
Mayhem – Social Hall, San Francisco, Stany Zjednoczone Ameryki – 06.02.2017
Przebywając za granicą, bardzo lubię przejść się na jakiś koncert. Po pierwsze dla samej muzyki. Po drugie, żeby zobaczyć jak bawią się miejscowi. Tak też było i teraz, podczas pobytu w San Francisco. Padło na koncert Mayhem. Nie żebym specjalnie przepadał, ale grali tylko kilka przecznic od mojego hostelu, więc szkoda było przegapić taką legendę.... Czytaj dalej →
Podsumowanie roku 2016.
Już się miałem kajać, że w tym roku tak późno, ale właśnie zauważyłem, że Podsumowanie AD 2015 był dzień później. Więc, jak to mówią młodzi ludzie: brawo ja! Jest progres! A tak poważniej, to byłoby wcześniej, gdyby nie wyjazd na daleki Zachód. Szczegóły może się jeszcze pojawią, ale powiem Wam, że tak daleko to mnie... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2016 cz. 7
Piłka meczowa: Furia: Księżyc Milczy Luty Moje ostatnie spotkania z pełnowymiarowymi nagraniami Furii, można rozłożyć na następujące fazy: Faza odrzucenia- zwykle pierwsze 2-3 odsłuchania, Faza zaczepienia- kiedy do głowy wrzynają się najbardziej nośne melodie, słowa (“Za ćmą… W DYYYMMM!”, “Zabieraj łapska z mojego ramienia”) Faza zrozumienia- kiedy zaczynam kumać o co chodzi, Faza zniewolenia- po... Czytaj dalej →
Przegląd polskiej prasy muzycznej AD 2016
Twoja Stara, jak nazwa wskazuje jest stara. Dodatkowo też oldschoolowa (czy też staro-szkolna). Lubi proste, tradycyjne przyjemności: alkohol, gry rpg z widokiem z ukosa i papierową prasę muzyczną. I o tym ostatnim będzie to tekst. Wiadomo, wszystkie informacje świata są już w internecie, ale jako że pracuję 8 godzin dziennie przy komputerze, po powrocie do... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2016 cz. 6
Piłka meczowa: Oathbreaker: Rheia Każde przesłuchanie Rheii, sprawia, że czuję się przeczołgany i wymięty. Po pierwsze dlatego, że mnóstwo się dzieje na tej płycie. Momenty ciche, kiedy gitara delikatnie plumka, a Caro Tanghe wyszeptuje kolejne linie tekstu, sąsiadują z dzikimi erupcjami wściekłej rozpaczy, bezsilności i hałasu. A to wszystko jest po prostu idealnie skomponowane- płyta... Czytaj dalej →
Heaven Shall Burn: Wanderer
To co uderza już przy pierwszym przesłuchaniu płyty, to to jak wielce twórczość własna HSB na tej płycie odstaje od coveru Sodom. “Agent Orange”, bo o tej piosence mowa, jest praktycznie bezbłędną kompozycją- zróżnicowaną, brutalną, a przy tym wpadającą w ucho. Ekipa Maika Weicherta odegrała ją całkiem rzetelnie, trudno o jakiekolwiek zarzuty. Jednak jeśli chodzi... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2016 cz. 5
Piłka meczowa: Schammasch: Triangle Trzecie wydawnictwo Szwajcarów, w wersji fizycznej podawane na trzech krążkach (choć spokojnie wystarczyłyby 2- całość trwa 100 minut). Muzyka zawarta na Trójkącie mocno mi się kojarzy z dwiema polskimi płytami z roku ubiegłego- Ghost Chants Outre i Near Death Revelations Blaze of Perdition. Najogólniej mówiąc, grany jest tu awangardowy (acz nie ekstremalnie)... Czytaj dalej →
