Krótka Piłka 2015 cz. 5

Piłka meczowa: High on Fire: Luminiferous Poddając się wszechogarniającemu hajpowi na ten zespół, sprawdzam ich kolejne płyty od czasów Death is this Communion. I szczerze mówiąc, każda nudziła mnie strasznie- takie trochę cięższe motorhedy, wszystko na jedno kopyto, a fajnych piosenek co kot napłakał. A tu niespodzianka. Luminiferous, choć stylistycznie nie różni się od poprzedniczek, kopie... Czytaj dalej →

Lamb of God: VII: Sturm und Drang

Minął już ponad miesiąc od premiery i w końcu jestem gotów, żeby przelać swoje, przemyślane już wielokrotnie, odczucia względem tej płyty. Ociągałem się tak długo, bo, jak wiecie, Baranek jest dla mnie zespołem wyjątkowym i to czyni tę premierę najważniejszą w tym roku. Nie pod względem jakości, czy “obiektywnej” wartości dla świata metalu, ale ze... Czytaj dalej →

God’s Favorite Drug: Here

Wielokrotnie na tych łamach wspominałem o fajnym zabytku z lat 90-tych, czyli serii koncertów z cyklu MTV Unplugged. Była to okazja do poznania ulubionych wykonawców od delikatniejszej, pozbawionej przesterów, strony. I mimo, że cykl ten przeszedł już do historii, debiutancka płyta zespołu z Łazisk Górnych (na mapie pod Katowicami) brzmi jakby była nagrana z myślą... Czytaj dalej →

Lindemann: Skills in Pills

Zacznijmy od muzyki. Nie znam wcześniejszego dorobku odpowiedzialnego za nią Petera Tagtgrena (Pain, Hypocrisy), ale to, co stworzył tutaj można określić mianem industrialnego metalu. Średnie tempa, proste, a zarazem ciężkie riffy, a wszystko zalane popowymi wręcz melodyjkami, najczęściej pochodzenia klawiszowego. Takie sobie to jest w najlepszym wypadku. Rzecz jasna, muzyka jest jedynie tłem dla wyczynów... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2015 cz. 4

Piłka meczowa: Paradise Lost: The Plague Within Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że utrzymają poziom z Tragic Idol, ale co najmniej dali radę. 10 melancholijnych, ciężkich i chwytliwych jak sam skurwysyn piosenek. Od poprzedniczki, płyta różni się odrobinę brudniejszą produkcją i odrobiną growlowanych partii wokalnych Nicka Holmesa. Jest to bardzo dobre. Ancient VVisdom: Sacrificial Hard... Czytaj dalej →

Dark Fest 2015 Open Air (dzień 2.) – Gród Rycerski pod Byczyną – 20.06.2015.

Sobota przywitała nas lekkim zimnem, ale przygotowana na małym palniku jajecznica od razu poprawiła nastrój. Swoją drogą, do tej pory jestem mile zaskoczony, że w ciągu trwania DF nie wybuchł w lesie, w którym obozowaliśmy, pożar. Ogniska, grille i przenośne kuchenki, a wszystko obsługiwane przez pijanych metaluchów. Cóż, niezbadane są wyroki niebios. Ale wróćmy do... Czytaj dalej →

Dark Fest 2015 Open Air (dzień 1.) – Gród Rycerski pod Byczyną – 19.06.2015.

Miejscówka: Festiwal odbył się w drewnianym mini-grodzie, stojącym nad zbiornikiem wodnym nieopodal Biskupic. Tuż obok zbiornika znajduje się mały lasek, a wokół rozciągają się pola rozmaite. Ogólnie warunki przyrodnicze i architektoniczne bardzo ładne. Jeśli chodzi o sytuacje sypialne, to muzycy spali w pokojach hotelowych na pierwszym piętrze grodu, a publiczność w namiotach na polu oficjalnym... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2015 cz. 3

Piłka meczowa: Royal Thunder: Crooked DoorsHistoria stara jak świat (a przynajmniej jak płyta Rumours zespołu Fleetwood Mac): dziewczyna poznaje chłopaka, zakładają zespół, nagrywają płytę, związek się rozpada i pod wpływem tegoż rozpadu para tworzy najlepszą płytę w karierze. Coś konkretniej o muzyce? 11 bardzo dobrych, lekko psychodelicznych, hard rockowych piosenek, które jakkolwiek wyraźnie czerpią z... Czytaj dalej →

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑