Wszyscy kochają amerykańskie święta

 

Dziś, jak wszyscy pewnie wiedzą, obchodzimy amerykańskie „święto” żebraków i terrorystów („dajcie nam czego chcemy, albo wysadzimy… tzn obrzucimy jajkami wasz dom!”). Rozwydrzone bachory na całym prawie świecie zachowują się jak emo z cukrzycą i uprzykrzają życie normalnym ludziom. Aż czasem im życzę, żeby w poszukiwaniu łakoci trafili do domu jakiegoś zboczeńca albo księdza, a ten by im już zaserwował „psikusa” od zakrystii… 

Na szczęście, na każdą okazję znajdzie się muzyka, jak mawiał mędrzec. Dziś proponuję 2 straszne numery:

1. Dokken – Mr Scary. Czyli popisówka jednego z najfajnieszych gitarmenów pudel-metalu, George’a Lyncha. Funny story, true story: George jest fanem kulturystyki i od dawną już ją uprawia. W pewnym momencie zbyt zapamiętale jednak przerzucał sztangi i jego mieśnie zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Owocowało to skurczami podczas szybszych partii. Wniosek- sport to nie do końca zawsze zdrowie.
Link: http://www.youtube.com/watch?v=w-DNqF9iESk

2. Wilczy Pająk – Nocny Strach. Przypomnienie legendy polskiego thrashu, w której przez pewien czas występował Popcorn z Acid Drinkers.
Link: http://www.youtube.com/watch?v=2frkg_sJkEY

Dodaj komentarz

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑