O całym religijno-politycznym zamieszaniu wokół tego wydarzenia nie ma chyba co pisać- we wszelkich mediach pełno zdjęć i filmików pokazujących dobrze, co się działo pod bramą targów. Mogę jedynie dodać od siebie, że mnie ta cała szopka z protestem nie przeszkadzała. Stali sobie i śpiewali, ani nie blokując ruchu, ani nie zaczepiając zbierającej się publiczności... Czytaj dalej →
Shining, Intronaut, Obsidian Kingdom – Pod Minogą, Poznań – 12.09.2016.
Pewnie części czytelników wyda się to nudne, ale znowu muszę wspomnieć o pogodzie w kontekście koncertu Pod Minogą. A pogoda tego wieczora była bardzo ładna- Słońce, upał – lato w pełni. Dla uczestników koncertu oznaczało to nieznośny wręcz gorąc i odzież kompletnie mokrą od potu. Dla organizatorów zaś, powtarzającą się konieczność reanimacji konsoli. Obsidian Kingdom:... Czytaj dalej →
Brutal Assault 2016, dzień 4. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 13.08.2016.
Jak mawia trener Piechniczek: “Lepiej nie dotrenować niż przetrenować”. I to właśnie podejście potwierdziło swą prawdziwość tego lata w Czechach. Z powodu przemęczenia i przeziębienia odpuściliśmy sobie lwią część piątkowych atrakcji, dzięki czemu w sobotę zobaczyliśmy wszystko co chcieliśmy, a nawet więcej. Eskimo Callboy: Najgorsze przyszło na samym początku- mieszanka techno/trance i metalcore’a prosto z... Czytaj dalej →
Brutal Assault 2016, dzień 3. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 12.08.2016.
Tego dnia złapał nas kryzys w chuj. Zmęczenie i przeziębienie osiągnęły apogeum i zdecydowaliśmy, że na teren festiwalu zajrzymy tylko na chwilę, sprawdzić jak wszystko gra i zwiniemy się. Po trzecim zespole wiadomo było, że więcej nie ma sensu, bo odpadamy i wróciliśmy się do hotelu. Szkoda wielka, bo tego właśnie dnia grało sporo fajnych... Czytaj dalej →
Brutal Assault 2016, dzień 2. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 11.08.2016.
Dzisiaj już nie będzie marudzenia (nie licząc konstruktywnej krytyki wykonawców, rzecz jasna!), tylko sama muzyka. Jadziem! Plini: Czyli progresywny projekt Australijczyka grającego również w Intervals (o których za chwilę). Takie spokojne plumkanie bez wokali, niby zupełnie nie pasujące do reszty wykonawców na festiwalu, ale słuchało się całkiem przyjemnie. Antigama: Studyjne nagrania warszawiaków w ogóle mi... Czytaj dalej →
Brutal Assault 2016, dzień 1. – Twierdza Józefów, Jaromer, Czechy – 10.08.2016.
Zanim zabierzecie się na poważnie za poniższą relację, gorąco polecam lekturę felietonu Małgorzaty Halber pt. Jak bawić się na festiwalu, kiedy czujesz się staro. Chociaż nie mam jeszcze 34 lat, podobnie jak autorka zaczynam odczuwać jak starość zmienia doświadczenia festiwalowe. Stąd też nocleg w hotelu i marudzenie. Dzień pierwszy spędziłem głównie w samochodzie i w... Czytaj dalej →
Thy Art Is Murder, Fallujah, Heresy Denied – Pod Minogą, Poznań – 04.07.2016.
Ja to tam tych deathcore’ów specjalnie nie lubię, ale dawno na niczym nie byłem, a na dodatek namówili mnie znajomi, prowadzący bloga Irkalla (link po lewej gdzieś). No więc mimo że był poniedziałek, wyszedłem po południu z domu i ruszyłem do klubu Pod Minogą. Po drodze zgubiłem się i zjadłem kebaba, w wyniku czego trafiłem... Czytaj dalej →
Nocny Kochanek – Słowianin, Szczecin – 22.04.2016.
Do fenomenu Nocnego Kochanka podchodziłem z pewną dozą sceptycyzmu- ot polskie Steel Panther, tylko, że zamiast glam rocka podkładem do żartobliwych liryków jest tu klasyczny heavy metal w stylu Iron Maiden (nie przypadkowo jako intro koncertu poleciał “Wicker Man”). Mojego nastawienia nie zmieniło przesłuchanie debiutanckiego (o ile uznamy NK jako nowy twór, niezależny od Night... Czytaj dalej →
Beyond the Monolith tour – U Bazyla, Poznań – 10.04.2016.
Ciekawe rzeczy zaczęły się dziać tego wieczora, na długo przed przekroczeniem progu Bazyla. Jak wiadomo, dla lepszej absorpcji alkoholu należy dobrze zjeść, najlepiej mięso. W tym celu udaliśmy się do całkiem nowego przybytku na ulicy Półwiejskiej, vis a vis sklepu Ciżemka Polska. Lokal nazywa się MoaBurger i z tego miejsca polecam go serdecznie. Duże burgery,... Czytaj dalej →
Days of No Light Tour – U Bazyla, Poznań – 10.11.2015.
Moanaa: Byłbym pod wrażeniem, gdybym nie słyszał wcześniej pewnego pomorskiego zespołu o nazwie Blindead. Bo Moanaa gra dokładnie to samo, tylko bez zapadających w pamięć piosenek. Mord ‘A’ Stigmata: Bez dwóch zdań koncert wieczoru. Widziałem ich po raz trzeci i po raz trzeci było bdb, a piosenki z epki Our Hearts Slow Down idealnie wkomponowały... Czytaj dalej →
