Brodaty Amerykanin, który zaczynał karierę u boku niejakiego Ozzy’ego Osbourne’a, ma specjalne miejsce w moim sercu. Był jednym z moich pierwszych gitarowych idoli, którego popisy na płytach i szkółkach podziwiałem z wypiekami na twarzy. I choć w międzyczasie zdążyłem troszkę odejść od klimatów proponowanych przez błękitnookiego Zakka, to kiedy dowiedziałem się, że na trasie promującej... Czytaj dalej →
Za ćmą w dym – Klub Kwadrat, Kraków – 24.11.2017.
Do Kwadratu dotarłem z godzinnym opóźnieniem, więc przepadł, podobno dobry, koncert pierwszego otwieracza w postaci sanockiego Licha. Sacrilegium: Kolejny support, pochodzący z Wejherowa Sacrilegium, to prawdziwi weterani sceny BM, działający z przerwami od 1994 roku. Spośród trzech widzianych przeze mnie tego wieczora zespołów, grali najbardziej tradycyjną odmianę blacku- bez udziwnień, prosto i na temat. Normalnie... Czytaj dalej →
Ulcerate – Zet Pe Te, Kraków – 07.11.2017
Klub ZPT mieści się w jednym z budynków fabrycznych na terenie kompleksu Tytano w Krakowie. W okolicy znajduje się mnóstwo lokali usługowych i gastronomicznych, w tym salon fryzjerski, kawiarnie i restauracje (mięsne i nie). Ogólnie więc bardzo spoko, bo przed gigiem można coś zjeść, a nawet zrobić się na bóstwo. Samo Zet Pe Te składa... Czytaj dalej →
Paradise Lost – Klub Kwadrat, Kraków – 09.10.2017
Poniedziałek to najgorszy dzień na koncert. Trzeba uważać, by się zbytnio nie upodlić i biec na ten ostatni nocny, bo przed człowiekiem jeszcze cały tydzień pracy. No ale kiedy do miasta przyjeżdżają twórcy trzech z moich najulubieńszych płyt dekady, to gorsze od kaca jest tylko nie pójście na imprezę. Na miejsce dotarłem, gdy Portugalczycy z... Czytaj dalej →
Obituary – U Bazyla, Poznań – 10.07.2017
Beheaded: Tych maltańskich rzeźników, parających się brutalną odmianą metalu śmierci, już raz widziałem- w 2015 roku przed Christ Agony. Tak jak i wtedy, tak i tego lipcowego wieczoru, nie sposób było odmówić im pasji, zaangażowania i warsztatu, które to zostały docenione przez większość zgromadzonych pod sceną ludzi. Dla mnie jednak, soniczna masakra w ich wykonaniu... Czytaj dalej →
Mastodon – B90, Gdańsk – 04.07.2017.
W porównaniu z show Gojiry sprzed miesiąca, na Amerykanów przyszło trochę mniej ludzi (ale wydaje mi się, ze i tak było ponad 1000). Dodatkowo sprawnie szedł odsiew ludzi na bramce, tak więc spokojnie zdążyłem na drugą część setu Proghmy-C. Proghma-C Obecnie wspierana przez znanego z Blindead Patryka Zwolińskiego, brzmiała jak... stary Blindead. Może nie dokładnie,... Czytaj dalej →
Gojira – B90, Gdańsk – 06.06.2017.
Cały występ pierwszego supportu, zespołu Moaft, przestałem w długiej kolejce, która wylewała się spomiędzy budynków stoczniowych na ulice. Po wejściu zdążyłem tylko podładować kartę B90 (jedyny środek płatniczy przy barze. Kiedyś na to marudziłem, ale ma to sens- choćby taki, że załatwia problem drobnych), kupić jakieś picia i już swój set rozpoczynał znany i lubiany... Czytaj dalej →
Oranssi Pazuzu, Cobalt, Entropia – U Bazyla, Poznań – 14.05.2017
Entropia: Nie potrafię określić dlaczego, ale z każdym koncertem Entropii, tracę zainteresowanie oleśnicką grupą. Tym razem zagrali bez zarzutu, a brzmieli wprost idealnie. Ale tak słucham, słucham, i mam zupełnie w dupie. Trochę mi się kojarzyło z koncertem dyplomowym w szkole muzycznej. Niby wszystko zaliczone i piatką się należy, ale co z tego, skoro nie... Czytaj dalej →
Mgła – U Bazyla, Poznań – 29.04.2017.
Zanim przejdę do relacji, małe postulaty/prośby do organizatorów, na wypadek kolejnego wyprzedanego koncertu: 1. 2-3 toi-toie w ogródku. Bo kolejki do toalety. 2. 1-2 dodatkowe osoby za barem i/lub jeszcze jeden punkt z piwem. Nawet taki mały dystrybutor jakiegoś koncerniaka. Bo kolejki do baru. 3. Zamówić kilka foodtrucków, żeby stały za ogrodzeniem przy wejściu. Bo... Czytaj dalej →
Blood Incantation, Cruciamentum – U Bazyla, Poznań – 27.03.2017.
Zacznę od kwestii około-muzycznej, która wszystkich martwi, a mnie i innych starych i pracujących ludzi cieszy. Otóż, nowa miejscówka Bazyla położona jest przy blokach mieszkalnych, i okazało się, że gdy grany jest metal, to sąsiedzi też słyszą i nie wszystkim się to podoba. Toteż wprowadzono ciszę nocną, co oznacza, że koncerty muszą się kończyć o... Czytaj dalej →
