In Twilight’s Embrace: Vanitas

Wyświechtana sentencja “jedyną stałą jest zmiana” idealnie opisuje In Twilight’s Embrace. Nowa płyta przynosi kolejne ruchy kadrowe i korektę kursu stylistycznego. Szwedzki melodyjny death metal ze świetnej The Grim Muse sprzed dwóch lat, ustępuje tu miejsca szwedzkiemu melodyjnemu black metalowi. Co imponujące, to to że mimo słyszalnych wpływów takich ekip jak Dissection i Watain, sympatycznym... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2017 cz. 5

Black Dahlia Murder, The: Nightbringers Pisanie o płytach takich zespołów jak TBDM jest jedną z najmniej wdzięcznych rzeczy na świecie. Stylistycznie, każdy ich krążek jest bardzo zbliżony do poprzedniego- pędzący na złamanie karku death metal z mnóstwem melodii i fajnymi solówkami, okraszony popisami wokalnymi Trevora Strnada, który potrafi i ryknąć i zakwiczeć. Wszystko rozchodzi się... Czytaj dalej →

Marilyn Manson: Heaven Upside Down

Gdy Marilyn Manson był u szczytu sławy z Antichrist Superstar i Mechanical Animals miałem go totalnie w pompce. Tzn. intrygowały mnie obrazoburcze teledyski i stylówa, ale muzycznie moje zainteresowania były gdzie indziej. I w sumie przez kolejne kilkanaście lat alter ego Briana Warnera funkcjonowało w mojej świadomości jako taki coraz bardziej groteskowy dziwoląg, o którego... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2017 cz. 4

Piłka meczowa: Bison: You Are Not the Ocean You Are the Patient No! Tak właśnie powinno się robić atmosferyczne sludge’e. Zachowując ciężar i surowość, budować piosenki, które wbijają się w pamięć pomimo nieoczywistych struktur. I jeszcze te piękne riffy. Chyba najlepsze wydawnictwo Kanadyjczyków. Chelsea Wolfe: Hiss Spun “Czuję się, jakbym była na własnym pogrzebie”- tak... Czytaj dalej →

Paradise Lost: Medusa

Podchodziłem do tej płyty jak pies do jeża i sporo czasu zajęło mi przekonanie się do niej. Wszystko przez dwa poprzednie wydawnictwa ponurych Anglików, które były całkiem przystępne i wchodziły od pierwszego przesłuchania. Tutaj z początku odrzuciły mnie rzekoma monotonia i dalsze dociążenie i usurowienie muzyki. Od razu spodobał mi się chyba tylko singlowy “Blood... Czytaj dalej →

The Throne: Frail Threads

SzczecińskiemuThe Throne kibicuję od dobrych paru lat i to nie tylko z powodu wspólnego miasta pochodzenia. Już na debiutanckiej epce z 2010 roku fajnie mieszali atmosferyczny sludge metal z hardcore’owymi łamańcami. Aż 4 lata trzeba było trzeba czekać na singiel “Wolves”, który do stylu szczecinian dorzucił szczyptę rock ‘n’ rollowego/stonerowego bujania, a także obleśnie brudne... Czytaj dalej →

Arch Enemy: Will to Power

Zapowiadało się dobrze. Poprzednia płyta, pierwsza z niebiesko-włosą Alissą White-Gluz, była bardzo solidna. Nowa wokalistka ma najlepszy growl w historii zespołu, a piosenki w większości trzymały przyzwoity poziom. W międzyczasie Arcy Wróg zwerbował jednego z moich ulubionych gitarzystów, znanego z kapitalnego Nevermore, Jeffa Loomisa. Okładka też ładna. Jarałem się więc na Will to Power jak... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2017 cz. 3

Piłka meczowa: Decapitated: Anticult Na poprzednim krążku, pt. Blood Mantra, Decapitated w wersji 2.0 sprecyzowali ramy swego nowego stylu, znajdującego się na przecięciu ich dawnego death metalowego grania, łamańców spod znaku Meshuggah i groove metalowego bujania w stylu Pantery. Anticult to de facto dopracowana Mantra. Brak wypełniaczy, brak niedokończonych kompozycji, tylko 8 potężnych i porywających numerów,... Czytaj dalej →

Złe Psy: Duma

Złe Psy to dziecko Andrzeja Nowaka, weterana polskiego rocka i metalu, założyciela legendarnego TSA. Jeśli chodzi o tzw. papiery na granie, to Nowak mógłby nimi obdzielić kilkudziesięciu innych muzyków- w kraju grał chyba ze wszystkimi znanymi i lubianymi, a do tego należy dodać parę fuszek za granicą. Jak mu wyszła nowa płyta i czy może... Czytaj dalej →

Body Count: Bloodlust

Tracy Marrow, znany na całym świecie jako Ice-T, to wszechstronny artysta. Rapuje, występuje w serialach, a także przewodzi kapeli metalowej, Body Count. W tym roku panowie wydali swój szósty pełnowymiarowy album, a jego motywem przewodnim jest złość. Piosenki na Bloodlust w odróżnieniu do większości metalowych płyt, nie są wściekłe, bo “tak trzeba grać metal”. Są... Czytaj dalej →

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑